Legnica – miastem patologii, dużej przestępczości, korupcji, kolebką raju komunistów?

Legnica jest miastem smutnym. W ostatnich latach, kilku znajomych, którzy przyjechali do mnie do Legnicy, o dziwo zwróciło mi na to uwagę. Zapytali się, dlaczego tutaj ludzie nie chodzą uśmiechnięci, nie czuje się jakiegoś ciepła, pogody i radości życia? Nie wiedziałem, co powiedzieć, może Wam się zdaje, może macie jakieś własne subiektywne odczucia. Ale znowu dlaczego takie stwierdzenie padło od czterech nieznających się, inteligentnych osób, mieszkających w różnych miejscach kraju. Cóż może oni dostrzegają więcej niż ja, niż inni. Ale znowu jak tu być uśmiechnięty, radosny, skoro rzeczywiście moje miasto jest miastem szarym, brudnym i bardzo wolno zmieniającym się. Może moje miasto zamieszkują ludzie, którzy nie mają pracy albo ludzie zepsuci, układami, korupcją i wieloma kłamstwami czy przekrętami? Jak wtedy wykazywać szczerą radość i pokój. Jedni nie mają co do garnka włożyć – wielka bieda, innym znowu czasami sumienie nie daje spokoju, bo sama duża kasa szczęścia nie daje i jest początkiem końca. Oszukać można każdego, ale siebie i Boga nigdy! Nawet ludzie niewierzący, nie mogą całkowicie pozbyć się sumienia, ich sumienie z czasem staje się sumieniem szerokim, wypaczonym i zagłuszonym przez swoje ego, przez swoją pychę i chciwość. Czyż nie jest to patologia życia. Jak do tego dodać zdrady, cudzołóstwa, rozwody, to jak być wtedy szczery w swojej radości? Ale to przecież nie dotyczy tylko Legnicy. Ale może tu jest szczególne miejsce, wyjątkowe. Może tu duży procent społeczności lokalnej żyje w niezgodzie z własnym sumieniem czy prawem naturalnym?

W Legnicy wzrosła przestępczość ? Legnica staje się coraz bardziej niebezpiecznym miastem. Legnica w statystykach krajowych jest na czołowych miejscach – miast najbardziej niebezpiecznych z dużą przestępczością. Katowice, Chorzów i Legnica najbardziej niebezpieczne.  Zob. http://www.wprost.pl/ar/91578/Polskie-stolice-zbrodni/ To dane z ostatnich lat i bardzo powoli zmienia się na lepsze. Było lepiej, a teraz znowu w Legnicy wzrasta przestępczość. Nocne hałasy i demolki koło Spiża i Spiżarlni legnickiej na Piastowskiej są powszechne, nie mówiąc o innych częściach naszego miasta. Ale co się dziwić. Tylko dziwak się dziwi, że tak jest w Legnicy. A może zepsucie moralne układami, rządzących miastem, urzędami czy spółkami miejskimi daje negatywne świadectwo i zielone światło lokalnej przestępczości? Przykład idzie z góry, z tą różnicą, że niektórzy są nietykalni. A brak pracy, brak miłości w rodzinie potęguję to zjawisko! Co można zrobić? Tylko zmienić Prezydenta!  Nawet jakby do Rady Miasta weszło kilkunastu takich idealistów czy „naiwnych” Paszynów, to i tak nic nie zmieni w tym temacie i w wielu pokrewnych.

 W Legnicy kwitnie korupcja ?  Ale znowu gdzie nie jej nie ma. Jest prawie wszędzie. Prawie każdy bierze, tylko ryba nie bierze?…  A ryba psuje się od głowy…. Przykład idzie z góry. Jeszcze można zrozumieć ludzi biednych, mających trudną sytuację finansową, ale jak pojąć ludzi, którzy są na stanowiskach kierowniczych, zarabiających kilka średnich krajowych. Czy im też mało, aby żyć na przyzwoitym poziomie? Oczywiście ten temat to tabu, jak wiele innych. Ale za przykład i argument posłuży nam znana korupcja w legnickim MOPS-ie.  Zob. http://fakty.lca.pl/drukuj,16427.htmhttp://www.prw.pl/articles/view/4841/Korupcja-w-legnickim-MOPS-ie    Jak to możliwe, że w naszym komunistycznym mieście wyszła na jaw korupcja? Czasami tu też zdarzają się cuda. Sam Prezydent Krzakowski powiedział „Jestem zszokowany. To nieprawdopodobne”.  Ja tak samo powiem, jak wybiorą go na kolejną, czwartą kadencję. Ślepy ślepych prowadzi?  Tylko dokąd i jak daleko? Trudno mi zrozumieć głupotę ludzką. Dyrektor MOPS-u, członek rad nadzorczych spółek miejskich, miał wolną rękę, mógł tworzyć stanowiska kierownicze i obsadzać ich swoimi ludźmi, oddany i lojalny człowiek Ratusza, jego żona dyrektorką Przedszkola. Czy im brakowało kasy na chleb powszedni i drobne przyjemności? I dać się złapać za tak małą gotówkę. Dziecinada, głupota i brak wyobraźni.  Czyż aż tak mamona oślepia i zniewala? Paszyn jakby był dyrektorem i miał zryty umysł jak wielu w Legnicy, to poniżej 100 milionów Euro nawet bym nie rozmawiał. Przecież trzeba wszystkich opłacić, policję, prawników, kolegów, pocieszycielki, zapewnić rodzinie życie doczesne do piątego pokolenia, opłacić biskupa i proboszcza, zrobić huczny swój pogrzeb, zostawić kilka milionów na swoją beatyfikację i kanonizację po śmierci. Przecież nic innego nie czyni cuda jak mamona i nawet daje wielką radość. Tylko te cuda i ta radość to tylko pozorna i krótkotrwała, i doczesna. Choć wielu i to zadowala.

Legnica kolebką raju komunistów ?  Gdzie będą mieć lepiej niż w Legnicy? Czy bycie komunistą jest czymś złym? Komunizm bez dodatkowych ideologii nie jest złem samym w sobie, ale staje się z czasem  utopią. Chrześcijanin, katolik też po części jest komunistą. Communio – wspólnota. Działamy wspólnie dla dobra wspólnego. Różnicą znaczącą w filozofii chrześcijańskiej jest to, że chrześcijański komunizm (działanie we wspólnocie i dla wspólnego dobra) opiera się na prawu do indywidualnej własności. Mam prawo do posiadania dóbr i zarządzania nimi. Wynika to z prawa naturalnego. Wszystkie partie, ugrupowania o charakterze komunistycznym, socjalistycznym stoją w sprzeczności z filozofią chrześcijańską. Prywatyzacja jest naturalnym elementem działania we wspólnocie i dla wspólnego dobra.  Rolą państwa jest dbania o sprawiedliwość społeczną, aby prywatyzacja przebiegała uczciwie i aby pracownicy odnosili jak największe korzyści z tego. Stanowcze eliminowanie patologii i korupcji. Ludzie u władzy często nie mają szacunku do pieniędzy publicznych. Takie pieniądze łatwo przychodzą i łatwo rozchodzą się – brak odpowiedzialności i uczciwości. Ale jak można mieć szacunek do wspólnego dobra, skoro wielu ludzi u władzy, prezesów, dyrektorów spółek miejskich, szkół i instytucji publicznych, nigdy nie zapracowało na siebie na wolnym rynku. I nie mają pojęcia, jak to nieraz trudno uczciwie zarobić na kawałek chleba.
Nic nikomu nie należy się, na wszystko trzeba ciężko zapracować !!! To co jest dobre przychodzi w trudzie pracy. Szacunek trzeba mieć nie do stanowiska czy pozycji społecznej, ale do osoby, która realizuje odpowiednie wartości i trzyma odpowiedni poziom.  Można nieraz doświadczyć dużo więcej dobra i życzliwości ludzkiej od dyrektora – komunisty niż od księdza czy ojca dyrektora. Legnica jest miastem specyficznym, gdzie władza komunistyczna i kościelna żyje w odpowiedniej, specyficznej symbiozie i ma się dobrze. A ludzie, zwykli ludzie, co mogą zrobić? Klaskać jak na występach w cyrku.

Ziemia Maryi

Każdy człowiek dostrzega dwie kategorie moralne: dobro i zło. Obojętnie na religię i poglądy dostrzegamy w świecie dobro i zło. Sumienie każdemu człowiekowi podpowiada: czyń dobro, unikaj zła. Ale z czasem to sumienie staje się szerokie, pełne egoizmu i pychy. Im bardziej oddalamy się od źródła dobra, tym bardziej wchodzimy w świat zła, gdzie źródłem jest pycha. Dotyczy to każdego wierzącego w Boga, czy też uciekającego przed Nim.

Znam ludzi – dobrych komunistów, znam ludzi – złych księży czy ojców zakonnych i odwrotnie. Nie ma znaczenia kto jest kim. Nikt nie ma wyłączności na dobro, na prawdę, na rację, że tylko „ja mam świętą rację”. Jeżeli myśli tak jakiś ksiądz, to już popadł w pychę i oddaje hołdy Szatanowi.

Świat duchowy przewyższa świat materialny.
Obrazem świata duchowego jest miłość. Nie ma większego dobra niż miłość, z miłości wynika wierność, trwałość.
Kocham Boga i jestem mu wierny. Kocham kobietę i jestem jej wierny. Jestem kapłanem i jestem wierny Bogu, gdyż Go kocham. Miłość Boga zawiera w sobie bezinteresowność.

Jesteśmy zanurzeni w świecie dobra i zła, popełniamy błędy, jesteśmy słabi sami z siebie, i to wszyscy. Ale wierzący w Chrystusa mają Jego, który umacnia i podnosi nas z każdego upadku. Jego miłosierdzie przewyższa miłość człowieka. Nie ma ludzkiej słabości, którą nie wziąłby On na swój krzyż. Ale czy na pewno?

Ale czy jako mąż mogę zdradzać żonę z inną kobietą, czy jako kapłan mogę przespać się z parafianką, czy jako mężczyzna mogę uprawiać seks z wieloma kobietami? Przecież jestem mężczyzną, słabym mężczyzną. Przecież pójdę i wyspowiadam się, i Bóg mi przebaczy nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy czyli nieskoczenie wiele. Ja będę się seksił, pił alkohol, zażywał wszelkie przyjemności tego świata, a On będzie mi przebaczał. Dobry układ. Raj ziemski i wieczny – dwa w jednym – combo. Ja będę zdrajcą, niewiernym, a On moim wybawicielem?

Historia zbawienia zapisana w Biblii uczy nas wielkiej miłości Boga i Jego wierności do człowieka. Bóg tak nas kocha, że dał siebie w Chrystusie, pozwolił człowiekowi, aby go upodlił do granic swojej możliwości. Bóg chrześcijan to Bóg pełen miłości i wierności, to niewolnik człowieka do szaleństwa. Dał człowiekowi wolność, wolną wolę, jako jedyną z całego stworzenia. Czy on coś wymaga od człowieka? Tak, odwzajemnienia miłości i wierności. Nie oczekuje nic więcej, tylko jego miłości i wierności. Czy warto zaufać takiemu Bogu i oddać się Jemu?

Jeżeli jestem mężem i ślubowałem żonie miłość, wierność, to w sakramencie małżeństwa, Duch Święty umacnia mnie w tym. Sakrament małżeństwa daje łaskę, aby w radości realizować tę miłość i wierność. Aby zaistniał ten sakrament potrzebna jest kobieta i mężczyzna, ich wolna wola i ich miłość duchowa i fizyczna (seks). Wszystko inne nie jest istotne: ksiądz, świadkowie, rodzina itd. Bez nich i tak zaistnieje sakrament. Bóg – kobieta  – mężczyzna. Obraz trójcy.

Jeżeli mężczyzna zdradzi żonę? Kto bardziej zrozumie jego słabość i mu przebaczy Bóg czy kobieta? Pójdzie do konfesjonału i co? Pójdzie do żony i co? Albo będzie żył w kłamstwie i zburzy swoje życie i całej rodzinie, prędzej czy później. Bo jedna zdrada przerodzi się w szereg.
Jeżeli kapłan, który ślubował celibat albo zakonnik, który ślubował wierność i wyłączność dla Boga, zdradzi Go przez nieposłuszeństwo, przez masturbację czy seks z innymi kobietami czy mężczyznami, kto bardziej zrozumie jego słabość i mu przebaczy Bóg czy ta druga osoba, którą niszczy jej życie? A jak do tego dodamy niewinne dziecko, kto mu przebaczy Bóg czy ta zabita duchowo niewinna istota?

Nie ma wytłumaczenia przed Bogiem i sobą, że jestem słaby, ułomny, że nie wiedziałem, że robiłem to nieświadomie, sam w nocy, we śnie, z pocieszycielką, itd. Po co ślubowałeś czy przysięgałeś, skoro nie dotrzymujesz ślubu czy przysięgi, lepiej zostać lewakiem, nie ślubować i carpe diem. Bóg nie kazał Ci nic przysięgać, nie kazał Ci żyć w celibacie, ale ja już to zrobiłeś to przestrzegaj!  A jak nie możesz to odejdź od żony, od męża, z kapłaństwa, z zakonu i nie trwaj w kłamstwie całe życie. Bo świadome powielenie tych samych grzechów ze świadomością, że Bóg mi przebaczy jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, który nie zostanie wybaczony żadnemu człowiekowi i jest trwałą śmiercią duchową. Dotyczy to tylko wierzących, bo nie wierzący w Boga nie są tego świadomi i ich poznanie jest inne.

Przychodzi mąż do żony i mówi kochanie taki słaby jestem, że przespałem się z koleżanką, ale nie martw się byłem już u spowiedzi, Bóg mi wybaczył, ty też prawda? To było tylko pierwszy raz, a to nie zdrada, prawda? Na to żona mówi, kochanie tak Cie kocham, że ja też upadłam przed konfesjonałem tak, że ksiądz długo nie wstawał.

 Miłość i wierność jest najważniejsza, jeżeli zabraknie tego, Twój świat legnie w gruzach, prędzej czy szybciej. Nie wolno na kłamstwie budować życia!

Kto jest wzorem miłości i wierności Boga?  Wzorem miłości i wierności Boga jest MARYJA, jego matka!

Jako jedyne stworzenie jest w pełni godna miłości Boga. Ona swoim życiem pokazuje całkowite oddanie się, miłość i wierność Bogu. Ona była zawsze w  najważniejszych momentach życia swojego syna Jezusa Chrystusa. Ona pokazuje jak pełnić wolę Boga i kochać Go i być Jemu wiernym. Kiedy chrześcijaństwo ma sens filozoficzny i teologiczny? Tylko we wspólnocie z Maryją przez Jezusa do Boga! Inne drogi prowadzą donikąd albo dookoła.

Czy świat boi się kochającego Boga czy wiernej Maryi, która wskazuje swoim życiem na swojego Syna?

TAK, świat boi się Boga, boi się prawdy, nienawidzi Maryi.  Poproszę o przykład.

Wszystko co światowe, doczesne zakłada, że Boga nie ma, jest w wyobraźni chorych, głupich ludzi, zwanych chrześcijanami, których trzeba zniszczyć albo ośmieszyć.

Jak można mówić dziś o Chrystusie skoro on żył dawno temu, nawet już nie wiadomo czy i jak żył, a jak żył to był jakimś żydowskim mędrcem i nic poza tym. W erze multimediów, robotyki, automatyki, komputeryzacji, po co nam Bóg?
Historia gubi fakty, tradycja zamiera, gdzie jest ten Bóg?

Przychodzi Maryja i przypomina ludziom o Chrystusie. Jak można dotrzeć dziś do ludzi, do młodych o Chrystusie? Tylko przez współczesne rozwiązania technologiczne, przez media, filmy, internet. Najpierw obrazem, a potem dźwiękiem. Najpierw przykładem i czynem, a potem słowem.

Przykład 1.   Telewizja Trwam i Radio Maryja. Jak trudno było w chrześcijańskiej Polsce, aby te media powstały i były dostępne dla wszystkich, w pasmach ogólnokrajowych. Ile podziałów w samym klerze, ile oporów ze wszystkich stron. Ile protestów? Ale czy normalnemu człowiekowi przeszkadza, że jest jeden program katolicki. Nikt go nie zmusza do oglądania. Dziesiątki kanałów o niskim poziomie intelektualnym i promocji głupoty nikomu nie przeszkadzają. A ile pogard i zakłamanych opinii o tej telewizji czy radiu. Oglądałeś choć raz, słuchałeś choć raz, nie stać Cie na swoją własną opinie. Czy aż tak jesteś zniewolony i ogłupiany przez innych? Gdzie ta tolerancja i pluralizm tych krzykaczy?

Przykład 2. W kinach jest wyświetlany film. Ziemia Maryi. http://marysland.pl/ Zobacz jaka jest promocja tego filmu, gdzie go reklamują i jak go reklamują, w jakich godzinach jest wyświetlany, w jakim kinie, kto jest patronem medialnym. Reklama jest taka, aby jak najmniej był oglądany przez widzów. Czy drogi katoliku w Twoim kościele, pokazał się plakat o tym filmie, czy może ksiądz w ogłoszeniach parafialnych powiedział, że w takim i takim kinie jest pokazywany ten film, czy zachęcił Cię do oglądania? Czyżby księżom i polskiemu klerowi nie był ten film na rękę? Czyż nie można byłoby zrobić wyjść parafialnych – grupowych  do kina na ten film, wspólne wyjście – tańsze bilety. Jestem ciekawy czy przełożeni kleryków w seminariach kupią bilety na ten film, bo kilkanaście lat temu w Krakowie dla seminarzystów kupowano bilety do kina na Harry’ego Pottera. Czyżby bez magii i promocji demonów, i zła nie można żyć normalnie?
Ja byłem w kinie na filmie „Ziemia Maryi” i polecam, abyś go zobaczył!  Takich filmów powinno być więcej.

Jestem ciekaw czy kiedykolwiek polski kler, pazerny na mamonę, przebijający hermetycznością wszystkich komunistów, socjalistów, prawników, lekarzy, policjantów i ludzi z układu zamkniętego ostaniach lat, sfinansuje własną produkcję filmu fabularnego, propagującego miłość, wierność, dobro. Czy dalej będzie tkwił w średniowieczu i odstraszał od siebie normalnych ludzi, pragnących żyć w miłości i prawdzie. Może doczekam się zmian w następnym pokoleniu, bo w kościele katolickim zmiany przychodzą, ale zawsze za późno, nigdy nie na czasie.

ziemia_maryi_1 ziemia_maryi_2

Jestem legniczaninem i Polakiem. Historia uczy mnie.

Wrzesień to szczególny miesiąc pamięci historycznej. Wspominamy rozpoczęcie II wojny światowej przez Niemców i agresję Rosjan na Polskę. Każdy Polak musi znać swoją historię tę z wczesnych lat swojej państwowości i tych ostatnich. Historia jest największą nauczycielką życia. Możemy na błędach przeszłości wyciągać odpowiednie wnioski i budować lepszą ojczyznę. Tylko jak? Skoro dużo ludzi nie zna dobrze historii Polski, albo zna wybiórczo lub uczyło się zakłamanej historii.

W tym roku minęła rocznica 25 lecia wolności – pozornej wolności. W sklepach mamy wszystko, brakuje pracy i pieniędzy na godne życie. Mija 25 lecie wegetacji Polaków.

Czy w Legnicy obchodzono wspomnienie, rocznicę 25 lecia wolności? Nic mi o tym nie wiadomo.

Jakiej wolności i to w Legnicy?  Ci sami ludzie u władzy, na stołkach prezesów i dyrektorów, z czego mają się cieszyć? Symbol ich – pomnik na Placu Słowiańskim – jest wyrazem tęsknoty lat minionych. Nie wolno go ruszyć, ani splamić!

17 września – w dzień agresji Rosjan na Polskę – po Mszy św w katedrze – poszliśmy na Plac Słowiański, aby zakomunikować mieszkańcom Legnicy, że tu, w tym mieście chcemy wolności, aby Legnica była nie tylko ich – legnickich komunistów, aby Legnica była nasza i dla nas! NASZA LEGNICA, dla wszystkich! To nie jest wolność, jeżeli wszystkie stołki władzy, prezesów i dyrektorów są obsadzane przez tych samych ludzi od wielu lat. Aby to zmienić, tylko trzeba demokratycznie wybrać innego Prezydenta naszego miasta!

Potem spod sztandarowego, największego pomnika Legnicy poszliśmy oddać hołd poległym za wolność, za prawdę, za Polskę, pod pomniczek, mały, mało widoczny, mówiący o polskich bohaterach, o ofiarach bolszewizmu. Przeszliśmy od pomnika zdrady i kłamstwa do pomniczka ofiary i przelanej krwi za prawdę i wolność.
Czy tak ma wyglądać budowanie współczesnej historii, na kłamstwie? Czyż nie powinno być odwrotnie, o 180 stopni?

Koło małego pomniczka reklama hot-doga. Może hot-dog powinien całkowicie przesłonić te dwa kamienie i ten krzyż? Dziś ważniejszy jest hot-dog, hot-dog legnicki. Czy dalej będzie głosować na „legnickich hot-dogów”? Czy tak trudno rozeznać, kto jest kim? Do remontów w Legnicy za pieniądze publiczne, naprawdę wystarczy jakikolwiek legnicki przeciętniak, tu nie ma żadnej filozofii, problem jest w umysłach i sercach wielu smutnych ludzi.

wiec_20140917_01 wiec_20140917_02 wiec_20140917_03 wiec_20140917_04 wiec_20140917_05 wiec_20140917_06 wiec_20140917_07 wiec_20140917_08 wiec_20140917_09 wiec_20140917_10 wiec_20140917_11 wiec_20140917_12

Prześladowanie za wiarę, za poglądy – tu i tam

XXI wiek – era informacji, wielkiego postępu i rozwoju cywilizacji. Ale także era największych prześladowań za wiarę i poglądy religijne, społeczne i polityczne. Czy życie w prawdzie i miłości jest jeszcze możliwe? To co się dzieje, to dopiero początki. W chrześcijańskiej Polsce wiara w Chrystusa staje się niemodna i niewygodna dla wielu, szczególnie dla rządzących i ludzi medialnie głośnych. Co im przeszkadza, by inni mogli wychwalać Boga w Trójcy Św? Gdzie jest ich tolerancja?

Tolerancja – słowo modne. Liberałowie, lewacy każą być tolerancyjnym. Bądź tolerancyjny na wszystko = Zatrać różnicę pomiędzy dobrem a złem. Tylko chrześcijanie muszą być tolerancyjni, oni nie, bo wszelkimi sposobami zwalczają Chrystusa i jego wyznawców. Oni mogą zwalczać, my nie możemy walczyć o swoje prawa.

Nigdy nie spotkałem prawdziwego ateistę i takowych nie ma. Są tylko w części okresu swojego życia.  Ale spotkałem ludzi bojących się poruszać te tematy, bojących się dopuścić swój światopogląd, że przez tyle lat żyli w błędzie. Spotkałem ludzi, którzy wierzyli w swoją moc, w moc przedmiotów (kamieni, pierścieni, talizmanów, symboli, całej magii) i szereg poglądów irracjonalnych. Ale spotkałem i spotykam ludzi antyteistów.

Antyteizm – poglądy filozoficzne, które zwalczają wszystko, co jest związane z Bogiem. Bo jeżeli, ktoś uważa się za ateistę, to wiara, poglądy inne osób, powinny być mu obojętne. Tylko antyteista walczy z ludźmi wierzącymi Boga. Oni mogą być wyjęci z poza prawa tolerancji, im sądy i instytucje nic nie zrobią. Ojciec Kłamstwa (szatan) szczególnie ma ich pod swoją opieką. A ja jako chrześcijanin mam być tolerancyjny na wszystko, na zwyrodnienia seksualne (homoseksualizm, gender, pedofilię, pornografię, traktowanie kobiety przedmiotowo), na kłamstwa. obłudę wielu, na inne religie a szczególnie na te, które niszczą chrześcijaństwo. Tak wygląda „jedynie słuszna” i modna tolerancja.

Liberałów, lewaków, komunistów, socjalistów, ateistów trzeba uczyć tolerancji i zwalczać u nich teofobię, ich ograniczenie materialistyczne. Skoro nie ma Boga, to po co się go zwalcza? Chrześcijaninowi ateista nie przeszkadza. ale ateiście – antyteiście już tak. To jest rozumienie dzisiejszej tolerancji.

Czy w Polsce, w Legnicy nie ma prześladowań za wiarę czy za poglądy polityczne. Są i to prześladowania ukryte. W Legnicy najlepiej być tzw. ateistą i lewakiem.  I wychwalać władzę lokalną za wszystko. Znam lokalne przypadki zwolnień z pracy albo psychicznych dręczeń, szantażów za to, że ktoś wyraził inne poglądy niż „te słuszne i jedyne”. Np. zob. http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/345503,legnica-zwolnia-z-mops-bo-startowala-w-wyborach,id,t.html?cookie=1 Najlepiej nie wytykać urzędnikom złych decyzji, a temat korupcji podlega „tajemnicy spowiedzi św”. Oni jeszcze nie potrafią być tolerancyjni i nie umieją wspólnie szukać kompromisu, i budować wspólnie lepszego dobra. Trzeba ich nauczyć nie tylko tolerancji, ale świadomości, że swoją pracą mają jak najlepiej służyć mieszkańcom miasta, a nie tylko partyjnym kolegom.

Ukryte prześladowania za wiarę czy poglądy polityczne są gorsze od tych jawnych. W otwartych prześladowaniach przynajmniej wiemy co i z kim mamy do czynienia, kto jest ograniczony i niepełnosprawny duchowo a może i też intelektualnie.

W Polsce takich prześladowań jest wiele, dotyczą one poglądów religijnych i politycznych. Prześladowania wewnętrzne  są w religii i w polityce na co dzień. Księża nawzajem prześladują się (księża z zawodu materialiści – księża z powołania słudzy)  i politycy (prawica – lewica). Nie ma co się gorszyć, dziwić czy tracić wiarę przez wielu kapłanów, biskupów którzy dają negatywne świadectwo, należy tylko wsłuchać się w słowa Chrystusa:

Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach    /Mt 23,1/

wersja Pawła Paszyna dla Polski  XXI w

Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą i co jest zgodne z Ewangelią, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Pięknie mówią, ale sami nie czynią. Wszystkie swe uczynki spełniają, aby pokazać się ludziom, aby ich chwalono i podziwiano. Chcą, aby oddawać im wszelkie pokłony. Purpura i mamona gości w ich sercach. Lubią zaszczytne miejsca na spotkaniach i pierwsze krzesła w kościołach. Innych ludzi – świeckich traktują jak drugą kategorię – jak żydzi gojów. Sutanny czy habity – stroje duchowne ubierają jak im pasuje, a wolą żyć incognito. Wszelkie grzechy, brudy chowają i kryją między sobą, bojąc się prawdy. Nie płacą wszystkich podatków, a chcą mieć jak największe przywileje. Od innych wymagają, aby pracowali dla nich za półdarmo i na czarno. Pycha ich nie pozwala na zwrócenie im uwagi czy na wszelkie upomnienia. Spróbujcie tego, to staniecie się ich największymi wrogami. Módlcie się za nich, aby za życia nawrócili się do Boga, bo ich pycha, obłuda i hiperkrytycyzm są drogą do ich wiecznego potępienia, a żadna pusta modlitwa bez uczynków czy żadne ich piękne i bogate pogrzeby nic nie zmienią. Módlcie się do Ducha Świętego, aby Was umacniał w miłości i w drodze do Boga.

Ale w Polsce, gdzie tylko na razie zwalczają się nawzajem sami Polacy, nie jest jeszcze źle. Nikt jeszcze nie zabija za Chrystusa, za wiarę, za symbol Krzyża. Zależy tylko, jak długo będziemy tolerancyjni na zło, jak zatracimy różnice pomiędzy złem i dobrem, wtedy przyjdą otwarte prześladowania. Patrząc na tempo i rozwój „tolerancji” to kwestia kilkudziesięciu lat, dwóch, trzech pokoleń.

W Europie gorzej, na świecie jeszcze gorzej. Codziennie zostaje zabitych, zamordowanych za Chrystusa ponad 200 osób.  http://natemat.pl/44665,co-5-minut-jeden-chrzescijanin-ginie-za-wiare-statystyka-jest-szokujaca. W ciągu roku znika z powierzchni ziemi jedna Legnica – czyli ok. 100 tys. ludzi ginie za wiarę.

Głównymi prześladowcami chrześcijan są wszystkie religie, szczególnie Islam, Buddyzm, Hinduizm, ale także i Judaizm. Czy Unii Europejskiej zależy na chrześcijaninach, na tradycji i etyce chrześcijańskiej ?

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/chrzescijanie-najbardziej-przesladowana-grupa-wyznaniowa-na-swiecie/ty2sk

Tolerancja wyniszczy Europę, zaleje ją Islam i nastaną jawne prześladowania.

Wstępem do prześladowań jest zmniejszenie populacji w Polsce, tak aby było jak najmniej Polaków.
Rząd PO – lski nie wspiera rodziny wielodzietne i nie pomaga dzieciom w taki sposób jak inne narody europejskie. Mimo, że PO – datki w PO – lsce  są duże i to źle są rozgospodarowane. Inne kraje nawet ze wschodu, biedniejsze lepiej pomagają swoim rodzinom niż PO – lacy  polskim rodzinom.

Celem chrześcijanina jest życie wieczne w miłości z Bogiem w Trójcy Św.  Ale to nie znaczy, ze tu na ziemi, w naszym kraju, mamy pozwalać sobie, aby nas nie szanowano czy wręcz prześladowano !!!
Ja nigdy nie głosowałem i nie zagłosuję na partię, na ludzi związanych z PO, SLD czy im podobne. Brakuje im jeszcze trochę do bycia tolerancyjnym.

Ateiści, antyteiści czemu przeszkadza Wam ukrzyżowany Chrystus, przecież On jest zabity. Chcecie zabić już zabitego?!

ch4 ch ch1 ch2