Ciało cierpienia

jesus_dJuż w pierwszy dzień po Uroczystości Narodzenia Jezusa (całej atmosfery ciepła pośród kolorowych światełek), obchodzimy święto pierwszego męczennika diakona św. Szczepana (atmosfera cierpienia pośród szyderców).  Jest to patron wszystkich głoszących Dobrą Nowinę, głoszących Ewangelię Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Czego nas uczy? Jakie konsekwencje mogą nas spotkać, kiedy będziemy swoim życiem żyli  i swoim słowem głosili prawdę, że:
1. Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas
2. Łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.
Co to znaczy być chrześcijaninem?  Z pomocną odpowiedzią przychodzi król Dawid w Psalmie 31. W ręce Twe Panie składam ducha mego.
Być chrześcijaninem  to całkowicie oddać siebie Temu, który jest źródłem łaski i prawdy, który jest Słowem wcielonym zamieszkałym wśród nas. A to wiąże się w pełnymi konsekwencjami. Takimi, że będziesz w nienawiści u wszystkich z powodu imienia Jezus. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony, tak mówi sam Chrystus. Przykładem jest św. Szczepan, który do końca zaświadczył słowem i życiem o Zbawicielu.

Dlatego proszę Was, nie zbijajcie własnego interesu na wierze chrześcijańskiej. Nie wykorzystujcie Chrystusa do celów politycznych i do religijnych robiąc sobie wygodne własne gniazda i koryta pełne pychy, egoizmu i zgorszenia. Nie zbijajcie fortuny na Chrystusie i nie manipulujcie Jego Słowem do swoich poczynań.
Gdzie jest Wasza wiara pełna łaski i mocy odziana w cuda i znaki Ducha Świętego?! Czyż nie ja jestem wyszydzany i wyśmiewany żyjąc Jego łaską i prawdą?

Lepiej będzie dla Ciebie jak będziesz żył zgodnie ze swoją naturą i powołaniem poza chrześcijaństwem niż uważał siebie za chrześcijanina bez Chrystusa, bez gotowości oddania swego życia dla Niego. Religia źle pojmowana jest źródłem wszelkich cierpień i wojen, źle pojęta Ewangelia jest źródłem wielu zgorszeń i odejścia od Boga, od życia wiecznego pełni miłości.

W ostatnim poście złożyłem Wam życzenia, niektóre słowa i zdania połączyłem kolorem. I tak Bóg okaże swą miłość,  wszystkim tym którzy Go przyjęli do swojego życia, do swojej historii. On dał moc, abyśmy  się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego ? którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili oraz miłosierdzie, tym którzy Go nie poznali i nie przyjęliNa świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.

Dla tych letnich, którzy wykorzystują religię, wiarę, samego Chrystusa do robienia własnych interesów a przy tym są powierzchowni i pełni obłudy nie spotkają ani miłości ani miłosierdzia Boga pełnego sprawiedliwości, lecz zostaną potępieni w wieczności, wiecznie pragnąc miłości i miłosierdzia. Dlatego należy się modlić za takich duchownych i takich polityków i innych ludzi, którzy źle pojętą wiarą manipulują ludźmi i gorszą poprzez swoje zachowania. Przed wyborami pełno polityków wszędzie, w kościołach, na spotkaniach religijnych, a po wygranych wyborach pustka i zażarta walka o stołki, o intratne stanowiska. Czyt to wszystko w imię Chrystusa?!

Każdy z nas jest grzeszny i słaby, ludzką rzeczą błądzić i szukać, ale szatańską rzeczą jest cały czas trwać w grzechu pychy, chciwości, nieczystości, zazdrości, nieumiarkowania, gniewie i lenistwie. A jak do tego dodamy obłudę i hipokryzję to już grzeszymy przeciwko Duchowi Świętemu. Nie ogarnie tego nawet wszechmoc miłosierdzia i pełna miłość, która jest oparta na fundamencie sprawiedliwości i godności, i szacunku względem siebie i innych. Taki rodzaj występku nigdy nie zostanie zapomniany i odpuszczony. Dlatego odejdź od Chrystusa albo żyj Nim, nie patrząc na duchownych czy polityków, ale zacznij czytać Ewangelię, aby poznać Go, takim jakim jest. Bo tylko ON daje Tobie za darmo, za zero złotych zbawienie, pełne szczęście, które nikt Ci nie odbierze, nawet jak będą z Ciebie szydzić i kpić niektórzy duchowni, politycy czy inni szydercy.

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.
Niektórzy zaś z synagogi, zwanej synagogą Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków,
i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji,
wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi,
z którego natchnienia przemawiał.
Gdy usłyszeli to, co mówił, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego.
A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga.
I rzekł: ?Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga?.
A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem.
Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem.
Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: ?Panie Jezu, przyjmij ducha mego!?
A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: ?Panie, nie poczytaj im tego grzechu?.
Po tych słowach skonał.

/ Dzieje Apostolskie 6 /

Słowo ciałem się stało

BożeNarodzenieSłowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas.  Z okazji Świąt Narodzenia Jezusa Chrystusa Króla całego Wszechświata, rzeczy widzialnych i niewidzialnych, zrodzonego z człowieka i poczętego z Ducha Świętego, życzę Wam, dla Was i dla Waszych rodzin: pokoju i dobra od Tego, który przychodzi, od Słowa wcielonego, pełnego miłości i miłosierdzia, aby Wasze życie było pełne radości w zdrowiu fizycznym, psychicznym i duchowym.

 

Niech te święta przyniosą i uzmysłowią Wam dwie prawdy:

  1. Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas.  Bóg stał się człowiekiem, przyjął naszą naturę, aby dać się dotknąć, po to, aby wiara w Niego przybrała znamiona racjonalności i zmysłowości, tak, aby pomiędzy nami wzrastała miłość w oparciu o pojmowanie Boga jako osoby, z całą Jego osobowością i pięknem.
  2. Łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Wcielony Bóg Jezus Chrystus jest TYLKO JEDYNYM ŹRÓDŁEM ŁASKI I PRAWDY. ON jest tylko bramą miłosiernego Boga. Nie ma innego Boga poza Nim, nie ma innej nadziei poza Nim, nie ma zbawienia poza Nim. On jest dawcą łaski, która objawia się w Duchu Świętym.

 

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było
światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on światłością, lecz posłanym,
aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę,
jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: ?Ten był, o którym powiedziałem:
Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie?.
Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez
Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.
Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

/Ew. Jana 1 /

 

 

 

Maryja – kobieta darem Niebios

niepokalanaDziś Świętujemy Święto Stworzenia, którego wzorem i ideą jest Maryja Niepokalana. Żydowska kobieta, piękna i radosna dziewczyna, pragnąca żyć i rozwijać się w pokoju i dobru. Jakie znaczenie ma kult maryjności w chrześcijaństwie? Czy Maryja jest dla nas wzorem, jeśli tak to w czym?

W żadnej religii kobieta nie miała tak zaszczytnego miejsca co Maryja w chrześcijaństwie. W Judaizmie, kobieta nie miała żadnych praw i mało kto z nią  liczył się. Mogła nawet zostać sprzedana w niewolę (nie zabraniało tego prawo), nie miała prawa wybierać sobie męża. A za wykroczenia wobec prawa żydowskiego nawet mogła zostać zabita, ukamienowana. Kobieta nawet nie mogła wejść do wnętrza świątyni. Tylko mężczyźni mieli taki przywilej składania ofiar i modlitw. Kobieta była na marginesie całego ówczesnego człowieczeństwa.

Bóg szokuje, historia zbawienia człowieka jest zaskakująca. W miejsce Adama (starego człowieka starotestamentalnego odzianego w nieposłuszeństwo, w grzech) przychodzi Jezus (nowy człowieka nowotestamentalny odziany w boskość, pełni posłuszny swemu Ojcu). Ale zanim w pełni się objawi, rozpoczyna swe dzieło zbawcze od rodziny, od niepozornej kobiety, odrzuconej przez prawo i pogardzanej przez wielu.

Bóg przychodzi do narodu żydowskiego, do narodu zatwardziałego na Jego Słowo, do narodu, który oczekuje całkiem co innego niż Bóg. Przychodzi do narodu, który nie pełni Jego woli. Poprzez proroków przygotowuje ich na przyjście Mesjasza. Przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, całkowicie niezauważalny Bóg Duchem Świętym ogarnia swą uzdrawiającą miłością człowieka mężczyznę i kobietę: Joachima i Annę – rodziców Maryi. Ich pragnienie dziecka, niepłodność i żarliwa modlitwa została nie tylko wysłuchana, że poczęła się córka Maryja – dziecko upragnione i długo wyczekiwane, ale to Duch Święty podczas aktu seksualnego wszedł w życie człowieka i swoją mocą ogarnął i ochronił to poczęte dziecko przed całkowitym złem i jego konsekwencjami. Duch Święty uzbraja to dziecko już tu na ziemi w łaskę natury Bożej, taką jaką czeka każdego człowieka, który będzie żył w chwale wieczności. Wtedy Maryja staje się Niepokalanie poczęta. Boży Duch przysposabia Maryję, poczęte dziecko w swą moc, która objawi się w pełni, kiedy jako nastoletnia dziewczyna na pytanie Posłańca odpowie Bogu TAK. Świadomie i w wolności Maryja przyjmuje do swojego życia Boga pełniąc całkowicie Jego wolę. Owocem tego jest nowo narodzone Dziecię – Jezus Chrystus. Podobnie jest z każdym człowiekiem, jeżeli świadomie i w wolności przyjmie do swojego życia Jezusa i będzie pełnił Jego wolę, odda Mu swoje słabości i radości – całego siebie, wtedy owocem tego wyboru całego jego życia będzie pokój i dobro, radość i błogosławieństwo – życie w szczęściu i miłości na wieki.

Maryja jest dla nas wzorem: pokory, modlitwy, kontemplacji i pełnienia pełnej woli Bożej. Kiedy będziemy najbardziej szczęśliwi, radośni w swym życiu, wtedy kiedy będziemy umieli odczytywać i żyć wolą Bożą. Bóg zna nas najlepiej i jeżeli On nas będzie prowadził, to wtedy wiele zyskamy, o wiele więcej niż może nam się wydawać.

Bóg ma słabość do swojego stworzenia, do każdego człowieka. Ta słabość potęguje się, wzrasta proporcjonalnie. Im więcej w Tobie nowego człowieka, żyjesz wolą Bożą, to wtedy Bóg nie pozostaje głuchy na Twoje modlitwy i prośby, działa realnie w życiu. Ta Boża słabość przeradza się w miłosierdzie względem każdego człowieka. Przypatrzmy się scenie ewangelicznej z udziałem Maryi w Kanie Galilejskiej:

 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: ?Nie mają już wina?.  Jezus Jej odpowiedział: ?Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja??  Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: ?Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie?

Jezus dokonuje pierwszego cudu.

Gdzie? Na weselu, tam gdzie jest radość, gdzie tworzy się nowa rodzina, źródło nowego życia. (nie w świątyni pośród kapłanów)
Kiedy? Jeszcze przed rozpoczęciem publicznej działalności, przed ukazaniem światu, kim On jest. (nie w oklaskach i świetle reflektorów pośród swoich fanów)
Dlaczego? Bo rozmawia z Nim Maryja – wzór człowieka, pełniącego w pełni wolę Jego Ojca. (nie z pyszniącymi się egoistami, mędrcami, z ludźmi z wysokiego stanu społecznego)

„Zróbcie wszystko cokolwiek Wam powie” –  Wtedy Bóg okazuje swoją słabość, uległość wobec swojego stworzenia. Nie dyskutuje, ale czyni dobro, czyni cuda. Zaczyna działać i objawiać swoją moc, swoją boskość. Wzór posłuszeństwa wobec woli Bożej ma największy priorytet, znaczenie i wagę, niż wszystkie inne przykazania, sakramenty, modlitwy, które w blasku Maryi (jej posłuszeństwa i wierności) tracą swe znaczenie. Maryja jest pierwszym człowiekiem odzianym w łaskę Bożą, która w pełni wypełniła pierwsze przykazanie Dekalogu: Nie będziesz miał bogów cudzych poza Mną. Całkowicie zawierza swoje życie jednemu Bogu, którym jest źródłem życia i miłości. Dlatego nam katolikom bliżej jest do naszych braci w wierze prawosławnej niż do protestantów. Maryja nas łączy. Maryja uczy nas świadomego, wolnego i pełnego miłości posłuszeństwa do Boga, swego Pana. Maryja jest iskierką, która rozpala i uaktywnia miłosierdzie Boga pośród nas.

Jak odczytać wolę Bożą? Popatrz na Niepokalaną. Jest prawzorem świętości i darem Ducha Świętego. Wolę Bożą odczytujemy na modlitwie, kontemplacji, w codziennej pracy, zwykłych obowiązkach, kiedy jesteśmy otwarci i uśmiechnięci do każdego człowieka, kiedy swoje ego, swój egoizm i pychę oddalamy od siebie. Wtedy stajemy się wolni, wtedy stajemy się nowym stworzeniem. Dopiero wtedy jesteśmy w stanie powiedzieć całym sobą „Jezus jest moim Panem”. I to realizować swoim słowem i czynem. Jeżeli uważasz się lepszym od innych a przy tym wykazujesz się cwaniactwem i krętactwem i kłamstwem, jeżeli jesteś gnuśny i pyszny, nie jesteś człowiekiem otwartym i radosnym albo jeżeli uważasz się za katolika, znasz wielu księży, załatwiasz z nimi interesy, coś za coś, przyjmujesz sakrament, a potem chcesz aby został unieważniony, to wszystko nijak się ma do Bożej miłości. Najpierw zadaj sobie pytanie: Czy Ty wierzysz i w kogo, a może w co? Wtedy zacznij od pokuty i szczerej modlitwy i zacznij być otwartym na każdego człowieka. Księża, koledzy nie zapewnią Ci zbawienia, tylko Jezus Chrystus. Zacznij rozważać osiem błogosławieństw i pytać się samego siebie, czy ja jestem błogosławiony (czyli szczęśliwy) w tym i w tym …. Drogi Kapłanie, rodzisz Chrystusa Eucharystycznego codziennie na Mszy św. Jakie jest Twoje macierzyństwo? Gdzie są owoce tego daru? Czy potrafisz się nimi podzielić, tak jak rodziny dzielą się swoimi dziećmi ze wszystkimi, z całą społecznością. Niech Niepokalana będzie wzorem Twojego posłuszeństwa, wierności i pełnienia woli Bożej.

Bóg pragnie  szczęścia każdego człowieka, ale to od Ciebie zależy czy chcesz być szczęśliwy. Teraz to Ty musisz wyjść Mu na przeciw. On już zrobił milowy krok, urodził się, żył pomiędzy nami i umarł za Twój grzech, za Twój egoizm, za Twoją pychę. On czeka na Ciebie, uśmiechnięty w cierpieniu swego Krzyż, pełni miłości, miłosierdzia i nadziei, że zaczniesz pełnić wolę Jego Ojca, tak jak Maryja, która radośnie woła:

Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię –
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia zachowuje dla tych, co się Go wielbią.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza ludzi pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje –
jak przyobiecał naszym ojcom –
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.

Miłosierny i Sprawiedliwy Bóg czeka na Ciebie, abyś w radości pełnił Jego wolę!
Może najpierw zacznij od uśmiechu i życzliwości do każdego człowieka …