Konwersacje

Tutaj na forum będę odpowiadać na Państwa zapytania i maile.

  1. Co Pan sądzi o powszechnej opinii, że wystawienie kandydata do PE to dla niego rodzaj politycznego zesłania?
    • Nie zgadzam się z tą opinią. Ci, którzy wyrażają taką tezę, służbę w polityce traktują jak zabawę. Wystawienie kandydata do PE jest zaszczytem i dużą odpowiedzialnością w reprezentowaniu interesów Polski w Unii. Powinni znaleźć się tam ludzie, którzy reprezentują sobą duży poziom intelektualny i kulturalny, z silnym kręgosłupem moralnym. Na zesłanie to skazywani są młodzi Polacy, którym ojczyzna nie daje szansy rozwoju zawodowego i rodzinnego, którzy muszą wyjeżdżać z Polski za chlebem.
  2. Czy Pana zdaniem są sprawy ważne dla Dolnego Śląska, które można załatwić poprzez PE (jeśli tak ? jakie; jeśli – dlaczego)?
    • Poza drogą S3, którą zajmowali się obecni europosłowie: Zasada i Borys, chciałbym, aby droga A4 na odcinku Legnica – Wrocław była normalną i prawdziwą autostradą, z pasem awaryjnym oraz wyjęta z systemu płatnych dróg (jest to do zrobienia we wspólnym interesie i działaniu). Poza dróżkami Dolnego Śląska, chcę promować moje rodzinne miasto Legnica – jako Mała Moskwa, z jej historią, aby była miastem przyciągającym turystów, zgodnie z jej hasłem „z nią zawsze po drodze” – A4 i S3. W tym zakresie chciałbym współdziałać z władzami lokalnymi. Chciałbym także promować południowy obszar naszego regionu, bogactwo kopalń, minerałów jest idealnym miejscem do tworzenia agroturystyki i różnych ośrodków sanatoryjnych i wypoczynkowych.
  3. W jakich sprawach (problemach) dopuszcza Pan współpracę z polskimi europarlamentarzystami, wywodzącymi się z ugrupowania, z którym Pana partia w Polsce nie widzi takiej możliwości?
    • Nie wiem, z którymi moja młoda partia nie widzi możliwości współpracy z innymi. Przypuszczam, że nie widzi współpracy z oszołomami, ludźmi skrajności czy ludźmi, którzy stawiają swój interes nad interesem Polski (oby tak było). Ja chcę, potrafię i będę współpracować z każdym człowiekiem, z którym wspólnie osiągnę obrany cel, bez względu na jego rasę, pochodzenie, poglądy religijne czy polityczne. Każdemu trzeba dać szanse, aby zmienił się, aby w swoim działaniu nie szukał siebie, tylko innych. Polityka powinna być służbą dla drugiego, a nie cyrkiem. Jednak jedyną przeszkodą we wspólnym działaniu może być obłuda, hiperkrytycyzm czy dwulicowość danej osoby. Tego się brzydzę!
  4. W jaki sposób uposażenie europarlamentarzysty wpłynie na Pana status materialny?
    • Myślę, że w bardzo znacznym. Obecnie pracuję jako informatyk w Banku, współpracuję z innymi szkołami i firmami. Ale wiem, że otrzymywane uposażenie, nie zmieni moich poglądów i zasad. Będę mógł jeszcze  więcej czynić dobra dla rodziny i innych ludzi. Pieniądze są po to, aby je mądrze wydawać, inwestować, korzystać z piękna życia i dzielić je z innymi.
    • Proszę nie myśleć, że domagałem się startu czy mi na tym bardzo zależało, aby startować do PE. Z propozycją wyszedł sam senator Jacek Swakoń – były poseł i senator z naszego regionu, który zaproponował mnie i polecił PRJG. Podjąłem to wezwanie (bez żadnych układów), aby dać coś więcej z siebie mojemu narodowi. Za to jestem mu wdzięczny.
  5. Czy do Brukseli będzie Pan latać samolotem czy jeździć własnym samochodem?
    • Na pewno samolotem, bo jest szybciej i sprawniej, ale nie wykluczam, że też będę podróżował samochodem, bo wtedy będę mógł dotrzeć w każdy zakątek Europy.
  6. Co sądzi Pan o utworzeniu przez państwa członkowskie Unii Europejskiej jednego federalnego państwa, np. na wzór USA?
    • Jestem przeciwnikiem tej idei. Historia pokazuje i uczy, że wszystkie twory robione sztucznie i na siłę rozpadają się po czasie. Europy nie można porównać do USA. Tu mamy wiele narodów, tradycji i kultur, tam jest jeden naród z inną mentalnością, o krótkiej tradycji. Należy współpracować i wspólnie działać. Gdyby było tak pięknie jak mówią pomysłodawcy federalnego państwa, to by USA już dawno połączyło się z Kanadą, bo tam jest więcej cech wspólnych niż w krajach europejskich. A tak nie jest. Chcę silnej Polski w Unii, a nie silnej Unii w Polsce.
  7. Na jakiej tematyce chce się Pan skupić w kampanii do PE?
    • Chciałbym skupić się na promocji wartości chrześcijańskich i rodziny. Chciałbym pokazać Europie, że warto szanować tradycję, mieć własną tożsamość i żyć zgodnie z prawem natury. Chciałbym pokazać Europie, że mimo zaszłości i wielu nieporozumień i ran z przeszłości, możemy wspólnie budować teraźniejszość i stawać się coraz lepsi.
    • Moim przesłaniem w drodze do PE jest propagowanie franciszkańskiej idei: Pokój i Dobro, które jest fundamentem porozumienia się każdego człowieka.
  8. Czy przyjmie Pan zaproszenie na debatę, dotyczącą problematyki UE, jeśli wezmą w niej udział także kandydaci z innych partii?
    • Tak, przyjmę. Jestem otwarty na twórczą dyskusję i polemikę.
  9. Czy uważa Pan małżeństwo za związek kobiety i mężczyzny? Czy uważa Pan, że należy chronić taki model? Czy może dopuszcza Pan inny model?
    • Tak, małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, gdyby tego nie było, nie istnielibyśmy. Tylko miłość i seksualność kobiety i mężczyzny daje nowe życie.
    • Tak,  model małżeństwa kobiety i mężczyzny wynika z prawa natury i taki model należy chronić. Jeszcze nie spotkałem homoseksualistów mających własne dziecko. W prawidłowym wychowaniu dziecka istotną i najważniejszą rolę spełnia matka i ojciec, nikt ich nie zastąpi, nawet oni sami siebie. Dziecko od poczęcia potrzebuje miłości i akceptacji matki i ojca.  Jego przyszła inteligencja i psychika kształtuje się od poczęcia, przez pierwsze lata swojego życia i jest uzależniona od miłości rodziców do siebie samych i do dziecka.
    • Tak, można dopuścić inny model poza małżeństwem – partnerstwo. Nie każdy we współczesnym świecie jest na tyle dojrzały czy żyjący wartościami chrześcijańskimi. Na co dzień w Europie i na świecie spotykamy ludzi mający swój światopogląd, zagubionych, poddanych manipulacji czy żyjący we własnym świecie swojej subkultury. Ci ludzie, też mają prawo istnienia i jeżeli nie chcą wiązać się małżeństwem, to wobec państwa powinni być uregulowani statusem jakim jest partnerstwo. Jednak zdrowe i silne państwo powinno promować wartości, które budują i umacniają małżeństwa i rodziny.
  10. Jaki jest Pana stosunek do środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych?
    • Pytanie należy rozdzielić i nie wolno łączyć tych dwóch kwestii koniunkcją.
    • Środki wczesnoporonne to takie, które zabiją poczęte nowe życie. Zgodnie z prawem natury, wszystko co jest wbrew temu prawu obraca się przeciwko człowiekowi. W naturze człowieka jest chęć i pragnienie życia, nikt normalny nie zabije siebie samego. Człowiek w swojej mądrości i poprzez nieustanny rozwój nie jest wstanie sam z siebie powołać, utworzyć nowego życia. Życie tworzy się we wspólnocie kobiety i mężczyzny. Państwo, różne organizacje religijne i kulturalne powinno promować życie i nie dopuszczać do aborcji = zabójstw poczętego życia a przede wszystkim pomagać rodzinom.
    • Środki antykoncepcyjne mają negatywny oraz pozytywny charakter, w zależności kto, kiedy i jakie je zastosuje. Podobnie jak jest z internetem, można z niego korzystać normalnie, czytać treści dobre, ale można także ogłupiać się i wpaść w nałóg. Negatywny aspekt to taki, że większość środków antykoncepcyjnych na rynku szkodzą zdrowiu kobiecie albo nie dają pełnej satysfakcji i przyjemności obojgu. A pierwszym celem małżeństwa chrześcijańskiego jest miłość i radość (przyjemność) wynikająca z ich seksualności, dopiero drugim jest prokreacja – jako owoc ich miłości. Negatywny charakter wyraża się także w promowaniu antykoncepcji dzieciom czy ludziom niedojrzałym psychicznie, gdzie często w seksualności szukają swojego egoizmu i zaspokojenia swoich rozjuszonych czy zdopingowanych potrzeb. Pozytywny aspekt antykoncepcji jest dla ludzi odpowiedzialnych, którzy kierują się Słowem „Czyńcie sobie ziemię poddaną”, gdzie małżeństwo zamienia się w rodzinę. Żadna organizacja religijna czy państwo nie ma prawa moralnego wchodzić w intymny obszar życia małżeństwa czy rodzinny. Jedynie ma obowiązek chronić małżeństwa i rodziny i wspierać je w swoim zakresie i misji. Państwo powinno zapewnić takie warunki, aby małżeństwa rodziły jak najwięcej dzieci, bo to jest w interesie państwa i także religii. Antykoncepcja w małżeństwie wynika z jego natury. Nie każde obcowanie seksualne ma kończyć się stresem czy narodzinami nowego życia. Obcowanie seksualne powinno kończyć się największą przyjemnością i radością obojga, wynikającą z miłości – daru Bożego.  Zaś planowanie naturalne (naturalna antykoncepcja) jest zawodne i  nie jest skuteczną formą antykoncepcji w wielu przypadkach. Każdy powinien dobrać i dostosować antykoncepcję do swojego małżeństwa, tak, aby być szczęśliwym i mieć piękną rodzinę.
  11. Co Pan sądzi o zwiększającym się odsetku wyznawców islamu w krajach Unii Europejskiej?
    • Jest to niepokojące zjawisko społeczne, które wynika przede wszystkim z niżu demograficznego w Europie. To są następstwa promowania antywartości chrześcijańskich, promowania tolerancji przeciwko prawom natury. Jak Europa nie przebudzi się, nie postawi na wartości chrześcijańskie i rodzinę, to w następnym wieku Europa będzie państwem religii Islamu, wtedy już nie będzie żadnej tolerancji i wolności.  (zob. http://www.youtube.com/watch?v=k55g_EFEsps )
  12. Co Pan sądzi na temat budowy w Polsce elektrowni jądrowej? Jest potrzebna, czy nie?
    • Na pewno Polsce potrzeba dywersyfikacji źródeł wszelkiej energii. Nie możemy uzależnić się od jednego państwa czy korporacji. Dziś płacimy Rosji za gaz 50% więcej niż Niemcy czy Francja. Gdzie jest solidarność europejska, gdzie jest ta unia ?! Tam gdzie potrzeba to jej nie ma. A czy ktoś rozliczył tych polityków, którzy podpisali tak niekorzystną umowę? Polska jest biednym i małym krajem, i wzajemnie skłócanym, a ludzie nadal nie pojmują dlaczego. Nie stać nas teraz na elektrownie atomową. A powinniśmy mieć przynajmniej dwie.
    • Proszę zwrócić uwagę jak kraje europejskie pojmują pomysł na unię energetyczną, każdy chroni swój interes, a Polska? Przykład z ostatnich dni. Francja popiera inicjatywę Polski, ALE … Polska chce, aby dla krajów unijnych była jedna cena zakupu gazu czy ropy – solidaryzm w tym aspekcie, zaś Francja chce budować w Polsce elektrownie atomowe, aby ją uzależnić od siebie.
  13. Czy głosowałby Pan za wprowadzeniem ostrych sankcji gospodarczych i wizowych przeciwko Rosji, w toczącym się konflikcie rosyjsko-ukraińskim?
    • Nie. Z punktu widzenia Polski, ukraiński interes narodowy nie może przedkładać się nad interesem Polski. W tej sprawie należy być mądrym i przebiegłym dyplomatą, który z jednej strony wykaże solidarność z narodem ukraińskim, a z drugiej strony będzie współpracować z Rosją, która powinna być największym naszym rynkiem zbytu. Polskie stanowisko powinno być stanowcze, ale nie powinniśmy wymachiwać szabelką, bo to już dziecinada polityczna, głupota i samobójstwo gospodarcze (w eksporcie na wschód). Ale znowu dzięki działaniom Tuska i Sikorskiego, interes Polaków eksportujących towar do Rosji, nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia. „Jakoś do będzie” – to idea polskiej klasy politycznej, zaś w konsekwencji – „mądry Polak po szkodzie”.
  14. Czy nie powinien Pan najpierw wystartować do Rady Miasta, a dopiero później do Parlamentu Polskiego czy Europejskiego?
    • Myślę, że to nie ma znaczenia. Wielu ludzi polityki zaczyna swoją pracę w parlamentach, pominąwszy inne, mniejsze szczebla swojej kariery. Jednak nie ukrywam,  że los mojego rodzinnego miasta jest mi bliski i widzę sporo niedociągnięć, brak inwestycji – nowych miejsc pracy czy perspektyw dla młodych ludzi.  Te same schematy czy układy od lat stają się nudne i męczące. Galerie pustoszeją, …. etc. Nie chcę, aby moje rodzinne miasto powoli umierało czy stawało się miastem o większej patologii czy przestępczości. Jeżeli nie zostanę wybrany do PE, to na pewno będę chciał wspólnie z innymi zmieniać Naszą Legnicę. Jednak to będzie trudniejsze wyzwanie i będzie zależało od wielu czynników. Mam nadzieję, że po tegorocznych wyborach samorządowych nastąpią konkretne zmiany.
    • Moim celem samym w sobie nie jest bycie posłem czy radnym dla samego bycia.  Bycie posłem byłoby narzędziem, środkiem w osiągnięciu celu. Jestem człowiekiem działania i czynów, i nie pozwolę sobą manipulować. Nie jestem podatny na wpływ innych ludzi, którym nie przyświecają wartości chrześcijańskie, rodzinne czy patriotyczne. Mam konkretne cele, które chcę realizować.
    • Obecnie w PE brakuje teologa i informatyka – osoby, która inaczej postrzega rzeczywistość: opatrznościowo i niematerialnie, transcendentnie i wirtualnie.  A przecież bogactwo jest w różnorodności.
  15. Kiedy Gowin odłączał się od PO byliśmy pełni nadziei, że stworzy partię bliską nam wszystkim. Bo mamy dosyć chamstwo PO i prostactwa PIS. Ale nie widać żadnych postępów i myślę, że w większości ludzie będą jednak głosowali na PIS, żeby nie dać szansy PO. Ja, jako niezależny przedsiębiorca oraz członek zarządu jestem przerażony obojętnością dla podmiotów gospodarczych (średnich i małych) oraz brakiem szacunku dla obywateli i prawa. Ale jak to zmienić ?
    • W trzech etapach:
      1. Najpierw polski rząd powinien wspierać polskie firmy, korporacje i stawiać je na równych zasadach i prawach, podobnie jak firmy zagraniczne działające w Polsce (np. strefy ekonomiczne). Wprowadzamy podatek odpowiednio niższy i równy dla wszystkich przedsiębiorców (polskich i zagranicznych). Magnesami przyciągającym kapitał zagraniczny są: niskie podatki, tania siła robocza i dobrze wykształcona kadra. Jeżeli okaże się, że podatki w Polsce są większe niż w innych krajach, to należy zastosować ulgi w podatkach (dla przedsiębiorców polskich i zagranicznych) na zasadzie: jeżeli firma utworzy nowe miejsca pracy i utrzyma je przez określony czas, podatek będzie niższy. Czyli stawiamy na progres przedsiębiorstw polskich i zagranicznych dla dobra polskiej gospodarki. Np. Jeżeli jesteś milionerem, to dobrze. Zostań w Polsce i tu płać niskie podatki, ale jak utworzysz nowe miejsca pracy, to wtedy zapłacisz jeszcze niższe podatki. Tobie się opłaca i państwu też się opłaca. Wszyscy są szczęśliwi i jest pomiędzy nimi gospodarcza symbioza. Podatek ma być elementem zachęcającym przedsiębiorcę, a nie elementem zastraszania.
      2. Urzędnicy skarbowi powinni odgrywać rolę, nie terroru i chaosu, ale skoncentrować się na czterech zasadach: 1. Promocja 2. Edukacja 3. Wsparcie 4. Kontrola   (podatków).
      3. Następnie należy zacząć promować to, co jest polskie, co jest wyprodukowane w Polsce. Czyli zwiększamy priorytet „polskiego” niż „zagranicznego”. Kiedyś był znak „Teraz Polska”. A gdzie on teraz jest? Czyż lobbing zagraniczny zdominował produkty polskie w Polsce? Czy my Polacy nie możemy mieć własnego zdania i promować przymiotnik „polskie” w swoim kraju? Należy nauczyć ludzi i zachęcać, żeby kupowali to, co jest wyprodukowane przez Polaków. Każdy polski produkt powinien być oznaczony widocznym symbolem, który będzie wskazywał na „polskie”. Uważam, że tak postawiona sprawa przyczyni się do rozwoju społeczeństwa poprzez nowe miejsca pracy, zwiększy się konsumpcja, dzietność, ale także zmniejszy się patologia i przestępczość w Polsce. Gdyż w społeczeństwie wszystko działa na zasadach naczyń połączonych.
    • Zgadzam się z Panem, że nie powinno głosować się na PO, ale głos oddany na PIS nie rozwiąże problemu. Uważam, że ludzie powinni głosować na osoby, które nie były „umoczone” w żadne układy, afery czy działające przez lata w polityce polskiej czy unijnej. Czas na zmiany, na odświeżenie kadry politycznej – wszelkiej czy to prawica, czy centrum, czy lewica. Nie ma znaczenia, należy wszędzie „wywietrzyć”. Powiem więcej, jakby Kaczyńskiemu zależało na Polsce i Polakach, to po kilku przegranych wyborach przeszedłby na emeryturę jako np. honorowy prezes PIS. A co się dzieje, parodia w życiu polityki. W sporcie takiego trenera dawno by zstąpili innym. Nadzieją są nowe i młode partie: Polska Razem czy Ruch Nowej Prawicy, czy też Solidarna Polska, a przede wszystkim nowi i młodzi ludzie – to jest potencjał i przyszłość Polski !
  16. …. czekam na pytania…

Komentarze są wyłączone.