Kto stoi za ludobójstwem i exodusem narodu polskiego?

Podstawowym zadaniem państwa jest stanie na straży prawa i dobra obywateli, a nie ?stwarzanie systemów? oderwanych od stanu faktycznego i realiów życia społecznego konfliktujących obywateli i krzywdzących ich dzieci.

Państwo Polskie nie chce i nie zamierza brać odpowiedzialności za negatywne skutki nadużyć prawa w realizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, w szczególności za ?usankcjonowanie prawne pomówień w sprawach rodzinnych dla uzasadnienia przejęcia opieki nad dziećmi. Motywem jest wymuszenie wyłącznej pieczy nad małoletnimi przez nadopiekuńcze matki, grabież majątku współmałżonka po rozwodzie na zasadzie art. 11a oraz wyłudzenie świadczenia przez zasądzenie winy rozpadu małżeństwa dla orzeczenia wysokich alimentów na siebie i dziecko” Ministerstwo Pracy i Polityki społecznej nie rozważa również w planach ministerialnych złagodzenia negatywnych, niezamierzonych przez ustawodawcę skutków społecznych postępowań wykonawczych do w/w ustawy. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej jest odpowiedzialne za generowanie zdarzeń prawnych, którymi jest obligatoryjne wniesienie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu przeciwko członkowi rodziny w zamian za uzyskanie pomocy udzielonej samotnej, pozbawionej środków do życia, bezdomnej matce z dzieckiem. Wszelka pomoc jest warunkowana przeciwko pozostałym członkom rodziny w ramach tzw. działalności korekcyjno ? edukacyjnej. Zatem pomoc jest transakcją wiązaną pomagamy i oskarżamy, a przy okazji konfliktujemy rodzinę na wiele lat.

Największym natomiast fałszerstwem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej pozostaje nobilitacja pracowników socjalnych do rangi ?wyjątkowej klasy specjalistów?, gdy tak naprawdę są to osoby przypadkowe, niskich lotów intelektualnych i wykonujących pracę nakładczą, nisko płatną i tendencyjnie ukierunkowaną, zaangażowane po jednej ze stron konfliktu lub sprzeczek rodzinnych. Ich wiarygodność jest niska tak jak adwokatów, których nie powołuje się z tego powodu na świadków. Mimo to, zeznania tych osób są uznawane za bardziej wiarygodne od opinii biegłych sądowych i innych osób tylko dlatego, że uznaje się ich za funkcjonariuszy państwowych. Dodatkowo budżet państwa ?wpompowuje? miliony rocznie na subsydiowanie organizacji pozarządowych zaangażowanych w realizację obłędnej ideologii stygmatyzacji rodziny jako siedliska dewiacji, przemocy i zniewolenia.

Jak komentuje Judyta Kruk z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców 14-02-2014 r. na portalu ?wiadomosci.wp.pl? ?dane są alarmujące. W naszej ocenie ma to między innymi związek z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, której nowelizacja przyjęta cztery lata temu, pozwoliła na odbieranie dzieci z domu przez urzędników, nim zadecyduje o tym sąd. Pojawienie się na poziomie ustawowym szerokiej definicji przemocy przy zastosowanej nazwie ? ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie ? sugeruje, że to rodzina jest źródłem przemocy. Jest to sprzeczne z polską konstytucją, która w kilku artykułach podkreśla, jak dobrą i ważną dla społeczeństwa instytucją jest rodzina. W zachodnim ustawodawstwie stosuje się sformułowanie o przeciwdziałaniu przemocy domowej, co nie stygmatyzuje rodziny. Warto wiedzieć, że za przemoc jest również uznawane niezapewnienie dziecku odpowiednich warunków materialnych.?

Czy takie działania naszego państwa nie są działaniami samobójczymi, gdzie wykonywane jest utajnione ludobójstwo na naszym narodzie?

W 1948 Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło jednomyślnie konwencję w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, która weszła w życie 1951; jej stronami jest 127 państw (2002), Polska ? od 1951. Według tej konwencji ludobójstwem jest:

?jakikolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich: a) zabójstwo członków grupy, b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy, c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego, d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy, e) przymusowe przekazywanie dzieci członków jednej grupy do innej grupy?

Trzy cechy wytłuszczone są efektem obecnej polityki Polski, co potwierdza zapaść demograficzna. Wskazuje to na działalność państwa naruszającą żywotni interes społeczeństwa polskiego.

Prezes Fundacji ?Kocham Cię Tato!? – Piotr Jedynak, dalej opisuje jaki jest stan faktyczny.

Działania Sądów Rodzinnych w oparciu o krio z 1965 r. mają charakter inkwizycyjny, a nie kontradyktoryjny. Oznacza to, iż sąd prowadzi postępowanie pod kątem możliwości uzasadnienia ograniczenia władzy rodzicielskiej ojcu. Pod kątem pozytywnej odpowiedzi na to pytanie prowadzone jest postępowanie dowodowe oraz sporządzana jest opinia RODK. Jest to również powodem konfliktowania rodziców i przeciągania postępowań na wiele lat oraz nierzetelności sądów. Całość naruszania praw jednej ze stron lub uczestnika postępowania cywilnego tłumaczono eufemistycznie w judykaturze jako metodologiczne różnicowanie płci mające niewiele wspólnego z dyskryminacją.

Po uchwaleniu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1493, z 2009 r. Nr 206, poz. 1589, z 2010 r. Nr 28, poz. 146, Nr 125, poz. 842) inkwizycyjność cywilna została wzmocniona karną. Jak zapewne wiecie prokurator prowadzi również postępowanie inkwizycyjne mające wyjaśnić prawdziwość lub nie stawianych zarzutów w doniesieniu na bazie kodeksu karnego. Inkwizycyjność karna ma wykazać, czy ojciec dziecka stosuje przemoc w rodzinie. W efekcie nierównoważność stron w postępowaniu sądowym została zachwiana do tego stopnia, że ruch społecznego niezadowolenia osiągnął niebywałe rozmiary i znajduje się na granicy buntu. Powstały tzw. ?tatomaty?, a tysiące dzieci jest wychowywanych przez samotne matki i ich kochanków, żyjąc w traumie i rozpaczy. Zjawisku temu towarzyszy antyrodzinny stalking państwa, polegający na uporczywym nękaniu ojców dzieci wzbudzającym w nich i ich rodzinach poczucie zagrożenia. Ponadto zbieranie informacji o rodzinie przez organa władzy państwowej w istotny sposób narusza jej prywatność. Nękanie polega na sugerowaniu w pismach sądowych niejako z urzędu aktów przemocy wobec rodziny oraz wywieraniu presji na rozprawach wspierającej tezę, że ojciec jest dewiantem. Dochodzi do tego składanie niepożądanych propozycji dla matek z dzieckiem, aby złożyły doniesienie o stosowaniu rzekomej przemocy przez ich partnera życiowego. Wiem o tym z pierwszej ręki od kobiet, które po awanturze z mężem próbowały gdzieś przenocować i były bezpartonowo bez związku ze sprawą i stanem faktycznym namawiane do złożenia doniesienia o znęcanie. Ośrodki przeciwdziałania przemocy rodzinie mają gotowe już oskarżycielskie formułki, które użyte tendencyjnie w pismach sądowych też stanowią stalking.

Prezes fundacji napisał „O ile wiem są już cztery ofiary śmiertelne stalkingu państwa w sprawach rodzinnych. Jedną z nich jest Artur M., który nie wytrzymał presji psychicznej i w wyniku utraty spokoju psychicznego i naruszenia jego dóbr osobistych oraz sponiewierania jego miłości do dziecka wspieranych stalkingiem organów państwa popełnił samobójstwo”.

Młodzi ludzie widzą, co się dzieje w Polsce, że pomimo tylu lat „wolności” dalej są Ci sami, w prawicy i lewicy. Zamieniają się miejscami i rolami. Robią polski cyrk i szopkę, żeby nas zniechęcić do pójścia na wybory, odgórnie ustawiają listy wyborcze jak im pasuje. Kpią z siebie tak, żeby innych ośmieszyć i odstraszyć. Polityka ma pozostać jedynie tylko w ich zasięgu. Mają stały i zdyscyplinowany elektorat, który otrzymuje profity z odpowiednich układów i media, które grają główne skrzypce.

No, kto stoi za ludobójstwem i exodusem narodu polskiego?

 

Tagi .Dodaj do zakładek Link.