Informatyka dla każdego

Żyjemy w erze informacji, multimediów. Podstawowym narzędziem jest  komputer, rozumiany w różnych formach, związany nierozerwalnie z siecią. Prawie wszyscy jesteśmy podłączeni do sieci. Stanowimy jedną rodzinę ludzką na jednej planecie. Różne rasy, narody, kultury, religie i języki mają więcej wspólnego niż kiedykolwiek. Nadchodzi czas jedności, oby tylko przy zachowaniu swojej tożsamości. Bycie katolikiem (katolicyzm = powszechność), to bycie otwartym na każdego człowieka przy zachowaniu swojej tożsamości w całej różnorodności.

Jednym z wielu symboli katolicyzmu jest tęcza. Tęcza – to jedne z piękniejszych zjawisk w przyrodzie. Różnorodność kolorów przy różnej długości fali w odpowiednio wilgotnym środowisku odsłania piękno dzieł stworzonych.

Kiedyś, jak bywałem w Kanadzie, bardzo lubiłem jeździć nad wodospad Niagarę, tam gdzie zawsze jest tęcza, kiedy świeci słońce. Nasza najbliższa gwiazda – widzialne i życiodajne źródło energii we współpracy z mżawką ukazuje nam piękno ziemskiej przyrody w świecie widzialnym, ale nie widzianym tak po prostu. Podobnie jest w świecie niewidzialnym, duchowym, gdzie jedynym źródłem życiodajnej i wiecznej energii jest sam Stwórca i tylko we współpracy z człowiekiem, który otrzymał dar wolnej woli,  może współdziałać dla jego dobra.

Z czasem wiele symboli zmienia swe znaczenie. Wszystko, co pokazuje dobro i piękno jest dewaluowane. Zło zagłusza i przysłania dobro, jest bardzo krzykliwe.

Nie wiem, czy wiecie, ale dawniej w języku angielskim słowo „Gay” (gej) miało pozytywny charakter, jak ktoś powiedział: Are you gay? Sure, I`m gay all the time.  (Czy jesteś radosny, wesoły? Pewnie, jestem radosny przez cały czas.) Teraz nie mogę powiedzieć, że „Paszyn is gay”. Bo 99,9% ludzi zrozumie, że jestem homoseksualistą, a ja tylko jestem radosny przez cały czas.

I tak wiele mógłbym dawać przykładów. Akurat kiedyś wiele czasu na studiach poświęcałem ruchowi New Age, zajmowałem się astrologią i innymi zjawiskami paranormalnymi i manipulacją, w kontekście Katolickiej Nauki Społecznej, o której mało co i kto wie, że takie coś istnieje. Ale o tym innym razem.

Dodam jeszcze jedno zdanie w kontekście warszawskiej tęczy, o którą tak wszyscy walczą. Czyż nie byłoby pięknie, jakby biskup Warszawy,  za zgodą jej prezydenta, właśnie pod tą tęczą odprawiłby dla wszystkich Mszę św. połączoną z agapą. Wtedy Ojcu Kłamstwa zrzedła by mina, a tak śmieje się z głupich ludzi, którzy nawzajem wyzywają się i pomiędzy sobą walczą. A głupota ich wszystkich sięga granic człowieczeństwa – normalności i zdrowego rozsądku. Chrześcijaństwo musi odzyskać wszystkie swoje atrybuty, symbole i ich znaczenia.

Wracając do tematu „Informatyka dla każdego„, chciałbym ukazać istotne cele dla mojego miasta, dla naszej Legnicy. Jak mogę pojąć, że sprawy duchowe są przez wielu niezrozumiałe, to trudno mi zrozumieć, jak ludzie nie potrafią wykorzystywać narzędzi związanych z technologią informacyjną w XXI w. Jeszcze ludzi w sile wieku można poniekąd zrozumieć, ale pozostałych już nie.

Kiedyś, tzn. 11 lat temu jak przyjechałem do Legnicy i zacząłem pracę jako katecheta i informatyk w Centrum Kształcenia Ustawicznego, miałem pomysł na zrobienie miejskiej sieci (MAN – metropolitan area network) w Legnicy. Wymyśliłem nazwę legman.pl nawet miałem już rejestrować domenę, bo akurat była wolna. Mój pomysł przedstawiłem moim szefom. Założenia były takie, aby każda szkoła, biblioteka, a później urzędy byłyby połączone miejską siecią ze sobą. Załóżmy, że ktoś szuka jakieś książki do wypożyczenia, to przez scentralizowany system i z agregowanej bazy danych, możemy zobaczyć czy dana pozycja jest dostępna i gdzie. Gdyż dużo ciekawych książek czeka, aby zostały przeczytane przez legniczan.

Dzisiaj po dekadzie, powstały jakieś szczątki niedoszłej sieci legman. Domena zajęta przez miasto, w kilku miejscach publiczny internet WIFI o ograniczonym dostępie – działają tylko niektóre usługi. Czuję oddech XX w. a przecież mamy już XXI w. Gdzie są miejskie inwestycje dotyczące rozbudowy sieci w oparciu o światłowody?

Uważam, że każda jednostka publiczna (szkoły, urzędy, miejskie spółki) powinna być połączona światłowodem. A nawet w drugim etapie, każda brama w Legnicy powinna mieć w pobliżu dostęp do światłowodu.

Rozmawiam z dostawcami – ISP, którzy sami mówią, że Legnica ma zaległości w tym temacie. Nie wiem, ale mam nadzieję, że jak budują, remontują drogi, chodniki, to wszędzie kładą wiązki światłowodowe. Oby tak było.

Mając „światełko” (światłowód) u siebie w pracy, domu itd. możemy mieć prawie wszystkie usługi za półdarmo. Czyż nie byłoby pięknie, jakby we wszystkich jednostkach publicznych były darmowe rozmowy telefoniczne i wideokonferencje w jakości HD za darmo. Paszyn Wam w tym pomoże. Dajcie mi medium – światełko, a ja Was oświecę.

Ludzie żyjemy w XXI wieku, a ja mam wrażenie, jakbym dalej żył w XX wieku z XIX wieczną mentalnością wielu.

Niestety wielu żyje albo w nieświadomości albo w zakłamaniu. Każdy z Was, który korzysta z technologi informacyjnej musi zdawać sobie sprawę na temat jej bezpieczeństwa i poufności. Nie istnieje coś takiego jak super bezpieczna sieć czy super bezpieczny system. Tak samo nie istnieje super niezawodna sieć czy system. W dzisiejszej technologi można włamać się – złamać każde hasło, to tylko kwestia czasu i odpowiedniej mocy obliczeniowej maszyny, i grubości portfela. Bezpieczeństwo i niezawodność zawsze polega na kompromisie pomiędzy bezpieczeństwem a dostępnością i wydajnością.

Chciałbym, abyś wiedział, że wielu informatyków, podobnie jak teologów służy prawdzie i wolności. I w takich ludziach jest nadzieja, na zmianę mentalności w wielu. Nie każdego można kupić, nie każdy jest zdrajcą. Podam jeden z wielu konkretny przykład.

Każdy system operacyjny, który działa w Ameryce musi przejść przez tzw. Agencje Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Czy to będzie windows, czy ios, android, czy urządzenia cisco itd. nie ma znaczenia. W każdym systemie jest zaimplementowany backdoor (backdoor – tajne tylne wejście, specjalna luka w bezpieczeństwie, aby wiele mogli ….). Wg NSA wszyscy jesteśmy potencjalnymi terrorystami. Tak więc musisz wiedzieć i być świadomy, że  każdy z nas zawsze może stać się terrorystą swojej wolności.  Kiedyś powstał taki wolny, darmowy projekt – system do szyfrowaniu dysków twardych i innych nośników pamięci – o nazwie TrueCrypt (zob. http://truecrypt.sourceforge.net ). Korzystam z niego na co dzień, aby szyfrować dane. Za darmo z tej strony można było pobrać bezpieczny i niezawodny system do szyfrowania danych.  NSA miało z nim problemy. Aby odszyfrować jakiś nośnik pamięci potrzeba było długiego czasu i super wydajnych maszyn,  przy dużych  nakładach finansowych, a to mijało się z sensem i z celem. Parodia wolności amerykańskiej polega na tym, że autorom systemu TrueCrypt dano propozycję nie do odrzucenia. Albo zrobicie dla nas backdoor albo żegnajcie -bye, bye. Nie ugięli się. Zatem na stronie mamy teraz super bezpieczny amerykański produkt do szyfrowania z wielkim backdoorem BitLocker, a TrueCrypt –  WARNING: Using TrueCrypt is not secure (UWAGA, użycie TrueCrypta jest niebezpieczne). Jak chcecie mieć taką wolność, to nadal głosujcie na tych samych, co są u władzy krajowej przez wiele lat. Tylko PO co? STOP Backdorowcom, którzy niszczą nasz kraj!