Radny bezradny

Kandyduję na Radnego Miasta Legnicy z Okręgu Wyborczego nr 2 – Centrum –  z miejsca, w którym urodziłem się i wychowałem przy ul. Senatorskiej w Legnicy. Tu spędziłem moje dzieciństwo, młodość w szkole SP4 i Liceum Katolickim Braci Franciszkanów (OFMConv.) Darzę wielkim sentymentem moją małą mieścinę – Legnicę.

Kandyduję z listy Prawa i Sprawiedliwości z miejsca nr 3. Kandyduję jako Paweł Stefan Paszyn – Nasza Legnica – Polska Razem. Liczę na Twój głos!

Dlaczego i po co kandyduję do urzędu – Rada Miasta Legnica? Niektórzy znajomi mówią, daj sobie spokój, tego legnickiego muru nie przebijesz. Szkoda zdrowia i czasu. W tym mieście prawica nie istnieje, a na układy nie ma rady. Inni – zapisz się lepiej do Krzakowskiego, bo tam też mają deficyt inteligentnych ludzi. Nieważne skąd, oby tylko zostać Radnym? Radnym i bezradnym, ale z dodatkową kasą?  NIE.

Kandyduję, aby Legnica miała osobę, która każdego wysłucha, obojętnie od poglądów politycznych czy religijnych i postara się tej osobie pomóc. Kandyduję, aby w tym mieście nastąpiła sprawiedliwość społeczna – a nie preferowanie tych samych i tego samego od dziesiątek lat. Kandyduję, aby zmieniać Legnicę – Naszą Legnicę.  Kandyduję, aby  dawać dobre, logiczne i inteligentne rady Prezydentowi Miasta Legnicy – obojętnie, kto nim zostanie. Kandyduję jako wolny i niezależny od nikogo i niczego legniczanin i Polak. Nic nie muszę, a mogę wiele, bo potrafię.

Kiedyś powiedziano mi na studiach w Krakowie „nic dobrego z Legnicy nie pochodzi”. Chciałbym implementować tu pokój i dobro, aby w przyszłości  być dumny, że jestem legniczaninem i Polakiem. To możemy zrobić tylko RAZEM!

Chciałbym podzielić się z Wami – kilkoma radami – w najbliższych wyborach – jakich wybrać Radnych.

Starajcie się wybierać Radnych niezależnych od obecnej władzy. Jaki to jest Radny i niezależny? To osoba nie związana umową o pracę z obecną władzą, z Prezydentem czy wszystkimi urzędami, legnickimi instytucjami czy szkołami. Nie ważne w jakiej byłaby partii czy w jakim komitecie. Dlaczego? Przykład.

A czy nauczyciel legnickiej szkoły mógłby być dobrym i niezależnym Radnym, bronić Waszych spraw i narazić się legnickiej władzy, skoro działa w szkole publicznej, gdzie dyrektorów wybiera Prezydent Miasta. Niestety życie pisze scenariusze, że ludzie chorzy na władzę cechują się  dwulicowością i mściwością, wszystko zrobią, aby zostać u władzy. Jak taki nauczyciel postąpi? Albo będzie robił wszystko, co włodarz miasta będzie od niego oczekiwał, a przez to będzie miał spokojne życie i dodatkowe profity, albo z czasem będzie miał problemy w pracy lub zlikwidują jego etat i koniec zawodów. Lepiej być kłamcą czy prawym człowiekiem i być lojalnym wobec swoich wyborców?

Dlatego nie łudźcie się, ze pracownik budżetowy postawi się obecnej władzy i Wam w czymkolwiek pomoże. Taki Radny  jest bezradny, a jego cel to tylko profit finansowy. Rada Miasta w Legnicy czym będzie, skoro zasiądą w niej Radni i bezradni? Kpiną z demokracji.

Nie rozumiem też, dlaczego tylu emerytów startuje na Radnych? Parcie na kasę, kasę chorych? Cóż.

A jakiego mam wybrać Prezydenta Legnicy?

Każdego pierwszego lepszego, innego niż Krzakowski i Rabczenko. Dlaczego? Nawet każdy głuchy czy ślepy będzie lepszym, oby był uczciwym i swoją rzetelną pracą oddawał siebie temu miastu, a jak będzie oszołom to może przez przypadek zatrudni jakiegoś mądrego dyrektora czy prezesa. Mniej „przydupasów”, to większy rozwój demokracji i miasta.

Krzakowski – NIE – mija mu trzecia kadencja, co chciał zrobić, to zrobił i wystarczy. Nawet jakby został najprzystojniejszym starszym Panem i ożeniłby się z najpiękniejszą młodą legniczanką czy dostałby na stare lata olśnienie i  poparł go sam biskup. Nie. Wystarczy. Dziękujemy temu Panu za to, co zrobił.

Rabczenko – NIE – pomijając przekręty Arlegu i legnickiej PO.  Zob. http://wyborcza.pl/1,75478,16132458,Jak_to_sie_robi_w_spolce_Arleg__Politycy_we_wladzach_.html  A czy moralnie dopuszczane jest, aby już za młodu nowy kandydat promował siebie za fundusze Arlegu, która nie jest jego własnością? Jeżeli ktoś już na początku nie potrafi być przejrzysty i nie umie odróżnić pieniędzy spółki samorządu województwa czy pieniędzy publicznych od swoich prywatnych to, co jak będzie Prezydentem?  Jestem ciekaw, czy banery, które wisiały czy jeszcze wiszą w Legnicy promują Arleg czy Rabczenkę i kto za nie płacił? Mały Arleg i duży Rabczenko, ale czy to ważne, a może to legnicki ArRab?

– Czy jest jakiś kandydat z prawicy w tej czerwonej Legnicy?
– Przepraszam, z jakiej prawicy? Czy istnieje legnicka inteligencja prawicowa (LIPa)?
– Nie słyszałem, ale lipy w naszym mieście nie brakuje, czego nie dotkniesz, większość to lipa.

Kwiat lipy

Kwiat lipy

Legnica – miastem patologii, dużej przestępczości, korupcji, kolebką raju komunistów?

Legnica jest miastem smutnym. W ostatnich latach, kilku znajomych, którzy przyjechali do mnie do Legnicy, o dziwo zwróciło mi na to uwagę. Zapytali się, dlaczego tutaj ludzie nie chodzą uśmiechnięci, nie czuje się jakiegoś ciepła, pogody i radości życia? Nie wiedziałem, co powiedzieć, może Wam się zdaje, może macie jakieś własne subiektywne odczucia. Ale znowu dlaczego takie stwierdzenie padło od czterech nieznających się, inteligentnych osób, mieszkających w różnych miejscach kraju. Cóż może oni dostrzegają więcej niż ja, niż inni. Ale znowu jak tu być uśmiechnięty, radosny, skoro rzeczywiście moje miasto jest miastem szarym, brudnym i bardzo wolno zmieniającym się. Może moje miasto zamieszkują ludzie, którzy nie mają pracy albo ludzie zepsuci, układami, korupcją i wieloma kłamstwami czy przekrętami? Jak wtedy wykazywać szczerą radość i pokój. Jedni nie mają co do garnka włożyć – wielka bieda, innym znowu czasami sumienie nie daje spokoju, bo sama duża kasa szczęścia nie daje i jest początkiem końca. Oszukać można każdego, ale siebie i Boga nigdy! Nawet ludzie niewierzący, nie mogą całkowicie pozbyć się sumienia, ich sumienie z czasem staje się sumieniem szerokim, wypaczonym i zagłuszonym przez swoje ego, przez swoją pychę i chciwość. Czyż nie jest to patologia życia. Jak do tego dodać zdrady, cudzołóstwa, rozwody, to jak być wtedy szczery w swojej radości? Ale to przecież nie dotyczy tylko Legnicy. Ale może tu jest szczególne miejsce, wyjątkowe. Może tu duży procent społeczności lokalnej żyje w niezgodzie z własnym sumieniem czy prawem naturalnym?

W Legnicy wzrosła przestępczość ? Legnica staje się coraz bardziej niebezpiecznym miastem. Legnica w statystykach krajowych jest na czołowych miejscach – miast najbardziej niebezpiecznych z dużą przestępczością. Katowice, Chorzów i Legnica najbardziej niebezpieczne.  Zob. http://www.wprost.pl/ar/91578/Polskie-stolice-zbrodni/ To dane z ostatnich lat i bardzo powoli zmienia się na lepsze. Było lepiej, a teraz znowu w Legnicy wzrasta przestępczość. Nocne hałasy i demolki koło Spiża i Spiżarlni legnickiej na Piastowskiej są powszechne, nie mówiąc o innych częściach naszego miasta. Ale co się dziwić. Tylko dziwak się dziwi, że tak jest w Legnicy. A może zepsucie moralne układami, rządzących miastem, urzędami czy spółkami miejskimi daje negatywne świadectwo i zielone światło lokalnej przestępczości? Przykład idzie z góry, z tą różnicą, że niektórzy są nietykalni. A brak pracy, brak miłości w rodzinie potęguję to zjawisko! Co można zrobić? Tylko zmienić Prezydenta!  Nawet jakby do Rady Miasta weszło kilkunastu takich idealistów czy „naiwnych” Paszynów, to i tak nic nie zmieni w tym temacie i w wielu pokrewnych.

 W Legnicy kwitnie korupcja ?  Ale znowu gdzie nie jej nie ma. Jest prawie wszędzie. Prawie każdy bierze, tylko ryba nie bierze?…  A ryba psuje się od głowy…. Przykład idzie z góry. Jeszcze można zrozumieć ludzi biednych, mających trudną sytuację finansową, ale jak pojąć ludzi, którzy są na stanowiskach kierowniczych, zarabiających kilka średnich krajowych. Czy im też mało, aby żyć na przyzwoitym poziomie? Oczywiście ten temat to tabu, jak wiele innych. Ale za przykład i argument posłuży nam znana korupcja w legnickim MOPS-ie.  Zob. http://fakty.lca.pl/drukuj,16427.htmhttp://www.prw.pl/articles/view/4841/Korupcja-w-legnickim-MOPS-ie    Jak to możliwe, że w naszym komunistycznym mieście wyszła na jaw korupcja? Czasami tu też zdarzają się cuda. Sam Prezydent Krzakowski powiedział „Jestem zszokowany. To nieprawdopodobne”.  Ja tak samo powiem, jak wybiorą go na kolejną, czwartą kadencję. Ślepy ślepych prowadzi?  Tylko dokąd i jak daleko? Trudno mi zrozumieć głupotę ludzką. Dyrektor MOPS-u, członek rad nadzorczych spółek miejskich, miał wolną rękę, mógł tworzyć stanowiska kierownicze i obsadzać ich swoimi ludźmi, oddany i lojalny człowiek Ratusza, jego żona dyrektorką Przedszkola. Czy im brakowało kasy na chleb powszedni i drobne przyjemności? I dać się złapać za tak małą gotówkę. Dziecinada, głupota i brak wyobraźni.  Czyż aż tak mamona oślepia i zniewala? Paszyn jakby był dyrektorem i miał zryty umysł jak wielu w Legnicy, to poniżej 100 milionów Euro nawet bym nie rozmawiał. Przecież trzeba wszystkich opłacić, policję, prawników, kolegów, pocieszycielki, zapewnić rodzinie życie doczesne do piątego pokolenia, opłacić biskupa i proboszcza, zrobić huczny swój pogrzeb, zostawić kilka milionów na swoją beatyfikację i kanonizację po śmierci. Przecież nic innego nie czyni cuda jak mamona i nawet daje wielką radość. Tylko te cuda i ta radość to tylko pozorna i krótkotrwała, i doczesna. Choć wielu i to zadowala.

Legnica kolebką raju komunistów ?  Gdzie będą mieć lepiej niż w Legnicy? Czy bycie komunistą jest czymś złym? Komunizm bez dodatkowych ideologii nie jest złem samym w sobie, ale staje się z czasem  utopią. Chrześcijanin, katolik też po części jest komunistą. Communio – wspólnota. Działamy wspólnie dla dobra wspólnego. Różnicą znaczącą w filozofii chrześcijańskiej jest to, że chrześcijański komunizm (działanie we wspólnocie i dla wspólnego dobra) opiera się na prawu do indywidualnej własności. Mam prawo do posiadania dóbr i zarządzania nimi. Wynika to z prawa naturalnego. Wszystkie partie, ugrupowania o charakterze komunistycznym, socjalistycznym stoją w sprzeczności z filozofią chrześcijańską. Prywatyzacja jest naturalnym elementem działania we wspólnocie i dla wspólnego dobra.  Rolą państwa jest dbania o sprawiedliwość społeczną, aby prywatyzacja przebiegała uczciwie i aby pracownicy odnosili jak największe korzyści z tego. Stanowcze eliminowanie patologii i korupcji. Ludzie u władzy często nie mają szacunku do pieniędzy publicznych. Takie pieniądze łatwo przychodzą i łatwo rozchodzą się – brak odpowiedzialności i uczciwości. Ale jak można mieć szacunek do wspólnego dobra, skoro wielu ludzi u władzy, prezesów, dyrektorów spółek miejskich, szkół i instytucji publicznych, nigdy nie zapracowało na siebie na wolnym rynku. I nie mają pojęcia, jak to nieraz trudno uczciwie zarobić na kawałek chleba.
Nic nikomu nie należy się, na wszystko trzeba ciężko zapracować !!! To co jest dobre przychodzi w trudzie pracy. Szacunek trzeba mieć nie do stanowiska czy pozycji społecznej, ale do osoby, która realizuje odpowiednie wartości i trzyma odpowiedni poziom.  Można nieraz doświadczyć dużo więcej dobra i życzliwości ludzkiej od dyrektora – komunisty niż od księdza czy ojca dyrektora. Legnica jest miastem specyficznym, gdzie władza komunistyczna i kościelna żyje w odpowiedniej, specyficznej symbiozie i ma się dobrze. A ludzie, zwykli ludzie, co mogą zrobić? Klaskać jak na występach w cyrku.

Jestem legniczaninem i Polakiem. Historia uczy mnie.

Wrzesień to szczególny miesiąc pamięci historycznej. Wspominamy rozpoczęcie II wojny światowej przez Niemców i agresję Rosjan na Polskę. Każdy Polak musi znać swoją historię tę z wczesnych lat swojej państwowości i tych ostatnich. Historia jest największą nauczycielką życia. Możemy na błędach przeszłości wyciągać odpowiednie wnioski i budować lepszą ojczyznę. Tylko jak? Skoro dużo ludzi nie zna dobrze historii Polski, albo zna wybiórczo lub uczyło się zakłamanej historii.

W tym roku minęła rocznica 25 lecia wolności – pozornej wolności. W sklepach mamy wszystko, brakuje pracy i pieniędzy na godne życie. Mija 25 lecie wegetacji Polaków.

Czy w Legnicy obchodzono wspomnienie, rocznicę 25 lecia wolności? Nic mi o tym nie wiadomo.

Jakiej wolności i to w Legnicy?  Ci sami ludzie u władzy, na stołkach prezesów i dyrektorów, z czego mają się cieszyć? Symbol ich – pomnik na Placu Słowiańskim – jest wyrazem tęsknoty lat minionych. Nie wolno go ruszyć, ani splamić!

17 września – w dzień agresji Rosjan na Polskę – po Mszy św w katedrze – poszliśmy na Plac Słowiański, aby zakomunikować mieszkańcom Legnicy, że tu, w tym mieście chcemy wolności, aby Legnica była nie tylko ich – legnickich komunistów, aby Legnica była nasza i dla nas! NASZA LEGNICA, dla wszystkich! To nie jest wolność, jeżeli wszystkie stołki władzy, prezesów i dyrektorów są obsadzane przez tych samych ludzi od wielu lat. Aby to zmienić, tylko trzeba demokratycznie wybrać innego Prezydenta naszego miasta!

Potem spod sztandarowego, największego pomnika Legnicy poszliśmy oddać hołd poległym za wolność, za prawdę, za Polskę, pod pomniczek, mały, mało widoczny, mówiący o polskich bohaterach, o ofiarach bolszewizmu. Przeszliśmy od pomnika zdrady i kłamstwa do pomniczka ofiary i przelanej krwi za prawdę i wolność.
Czy tak ma wyglądać budowanie współczesnej historii, na kłamstwie? Czyż nie powinno być odwrotnie, o 180 stopni?

Koło małego pomniczka reklama hot-doga. Może hot-dog powinien całkowicie przesłonić te dwa kamienie i ten krzyż? Dziś ważniejszy jest hot-dog, hot-dog legnicki. Czy dalej będzie głosować na „legnickich hot-dogów”? Czy tak trudno rozeznać, kto jest kim? Do remontów w Legnicy za pieniądze publiczne, naprawdę wystarczy jakikolwiek legnicki przeciętniak, tu nie ma żadnej filozofii, problem jest w umysłach i sercach wielu smutnych ludzi.

wiec_20140917_01 wiec_20140917_02 wiec_20140917_03 wiec_20140917_04 wiec_20140917_05 wiec_20140917_06 wiec_20140917_07 wiec_20140917_08 wiec_20140917_09 wiec_20140917_10 wiec_20140917_11 wiec_20140917_12

Wakacyjni radni przez cały rok

Im więcej człowiek dowiaduje się, to powinien być mądrzejszy. Kto pyta, nie błądzi. Ale w przypadku polityki krajowej czy lokalnej, to wręcz odwrotnie. Im więcej poznaje i dostrzega jak działają politycy krajowi lub też legniccy radni, to staje się głupszy i zadaje sobie pytanie. Kto głosował na nich, kto ich wybierał? Może trzeba robić z siebie głupa, przygłupa, żeby funkcjonować w polityce? Wręcz pensje czy diety budżetowe pochodzą z wielkiego niewidzialnego i bez dna wora – jakim są podatki. I każdy chce z tego wora korzystać – jak najwięcej dla siebie. Ale co taki polityk daje z siebie innym?

Pierwszy poziom – bycie Radnym. Niestety w Legnicy to zadanie przerasta wielu. I obojętnie czy są z obozu lewicy, Krzakowskiego, SLD, PO czy PIS.

I to ma być legnicka opozycja PO i PIS do obecnego Prezydenta Krzakowskiego? Śmiechu warte i kpina!

Gazeta Legnicka nr 126 i 149 pokazuje osoby, które nie zadały żadnego pytania – nie złożyły żadnej interpelacji. Czy rzeczywiście tak wspaniale działa nasz Prezydent, że nawet nie ma konkurenta w swoim obozie lewicowym i nie potrzebuje żadnych górnolotnych rad od wspaniałych Radnych? Czy to jest demokracja? Jakiego wydania? Chyba poprzedniej epoki.
To dlaczego słyszę zdecydowanie więcej narzekań na legnicką władzę, nawet z ust ludzi o poglądach lewackich, liberalnych czy ludzi obojętnie ideologicznie. Oni wiedzą, że kaszanka wyborcza składająca się z remontów i wybiórczych działań legnickiej władzy szczególnie przed wyborami, jest stereotyperem politycznym i tylko nabiorą się na to nieświadomi lub ograniczeni w poznaniu wyborcy.
Z kolei jak można stworzyć opozycję, która ze sobą nie współpracuje, w której jej członkowie nie zadają żadnych pytań przez całą swoją kadencję. Czy aż tak trudno zadać minimum trzy pytania – interpelacje na rok na kilkunastu sesjach?

Wszyscy, którzy złożyli mniej pytań niż 10 w całej kadencji stają się pośmiewiskiem dla wielu a funkcję radnego ośmieszają i dewaluują  i nie mają żadnego prawa moralnego do startu w ponownych wyborach do Rady Miasta.

Skreśleni. Nie godni bycia Radnym

Skreśleni. Niegodni bycia Radnym

Nawet opozycja ma swoją wewnętrzną opozycję

Nawet opozycja ma swoją wewnętrzną opozycję

Najlepsi z najlepszych. Zero pytań, bo po co

Najlepsi z najlepszych. Zero pytań, bo po co mają przeszkadzać. Nasza idealna i wspaniała Legnica potrzebuje Zero pytań, Zero innowacji, Zero progresu

 

 

 

 

 

 

 

Radny winien być wzorem i przykładem do naśladowania.  Zobacz jakie są

Prawa i obowiązki radnego

Śmiech mnie ogarnia jak jedna Radna kandydowała na Europosła, a nie potrafiła napisać kilkanaście interpelacji, zapytań do Prezydenta. Czy to nieumiejętność czy to może wewnętrzne układy bycia bezradnym?
A może mylę się. Może Radni tak dobrze znają Prezydenta, że wiedzą, że nie ma sensu zadawać pytania i wiedzą czego można spodziewać się po nim i niepotrzebnie narażać swoją karierę przy jego boku? I to ma być demokracja?!
A może to jest legnicka Putiniada?!

Rodzina źródłem świętości i rozwoju

15 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Rodzin. Ustanowione zostało przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 września 1993 r. w rezolucji nr 47/237. Celem obchodów jest pogłębienie świadomości społeczeństwa na temat problemów rodziny. W chrześcijaństwie Święto Rodziny zaczęto obchodzić już XVII w. i od tamtego czasu święto nabierało coraz większego znaczenia. Dziś w Kościele święto to obchodzimy w pierwszą niedzielę, zaraz po Bożym Narodzeniu. W kalendarzu liturgicznym wyznaczono ten czas, ze względu na szczególną i wyjątkową wolę objawienia się Boga w osobie Jezusa Chrystusa, którzy przyszedł w naszą rzeczywistość, czasoprzestrzeń przez Rodzinę i w Rodzinie. Rodzina jest źródłem świętości i rozwoju. I każdy kto nie służy rodzinie, nie oddaje czci woli Boga. I a priori, sam skazuje się na oddalenie od poznania miłości Boga.

Rodzina poradzi sobie bez samorządu, zaś samorząd bez rodziny NIE !  Warto postawić na Rodzinę !!! 

Dlatego każdy mądry władca, prezydent, burmistrz itp. w swoim programie i w swoim działaniu promuje i wspiera każdą rodzinę oraz swoim przykładem powinien zachęcać do pójścia w tym kierunku. Żadne państwo czy miasto nie będzie rozwijało się, jeżeli rządzi nim człowiek, który sam odniósł życiową porażkę, przez rozbicie swojej rodziny, bo jako rozwodnik czy singiel nie zrozumie nigdy w pełni, jakim dobrem jest rodzina.

Bo cóż zmienią remonty, piękne fontanny, jak za kilkadziesiąt lat, nie będzie komu tego docenić. Pustostan zacznie z ich mózgów urzeczywistniać się na miasta i państwa. A ich działania okażą się próżne i nietrafione.

Należy wybierać ludzi do samorządów i innych funkcji państwowych, którzy mają pełne rodziny, pochodzą z pełnych rodzin i służą swoim rodzinom !!! Bo jeżeli potrafią zadbać o swoją rodzinę, to też będą umieli zadbać o większą rodziną, jaką będzie im dana społeczność.

 Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.  /Łk 16,9/

Ewolucja człowieka

Ewolucja człowieka

Rodzina źródłem świętości i rozwoju

Rodzina źródłem świętości i rozwoju

There will be blood or trash

There was kitsch. Kilka zdań na temat wystawy „There will be blood”  na Legnickim Festiwalu Srebro – w Legnickiej Galerii. Pomijając fakt, że nijak ma się ta tematyka do Festiwalu Srebro, chyba że dekorację są wykonane z pierwiastków szlachetnych, ale w Legnicy, w końcu musi coś się dziać, na zasadzie „byle co, aby było”.

Niestety, zdaję sobie sprawę, że Legnica nie należy do  ekstraklasy czy pierwszej ligi w kulturze i sztuce, jedynie to klasa okręgowa. I tylko kontrowersje mogą coś zmienić, albo bardziej pogrążyć – spadek do ligi podwórkowej albo awans do IV ligi. Każdy z Was niech sam oceni. Przyjrzyjmy się dokładniej tej wystawce „There will be blood”. Zanim narobiło się hałasu w Legnicy, wystawka była eksponowana w La Basilica w Barcelonie, ale całkowicie w innej otoczce. Zobaczmy poniższe zdjęcie. Nie wiem, czy uznała zachwyty i podziw, ale wg mnie – artyzm ligi okręgowej.

Wystawka w Barcelonieblood

Wystawka w Barcelonie

W Legnicy, w Polsce musiało coś ją wyróżnić, tylko po to, aby ten kicz artystyczny nabrał rozgłosu. No i udało się, ale tylko po części, w małej skali i na krótko. Dołożono obrazki świętych.
there_will_be_trashKto wywołał burzę, pomysłodawca świętych. Artysta z ligi okręgowej spadł do ligi podwórkowej. Może on nie wiedział, że kobiety beatyfikowane i kanonizowane przez Kościół też miały miesiączkę. A Maryja też była kobietą i też miała miesięczne krwawienia. Przecież to takie normalne, kobiece.

I co tu w tym dziwnego czy pięknego ? Nie jestem kobietą i nie wiem, ale jako facet, naprawdę nie podniecają mnie zakrwawione majtki kobiet. I myślę, że kobiety nie eksponują swoich zakrwawionych majtek swoim mężczyznom. Dziwię się, że kitschman (autor tej wystawki) nie pamiętał o tym. Ale jak już chciał osiągnąć tym kiczem rozgłos, to poza obrazkami świętych, mógł wstawić zdjęcia swojej rodzinki, a poniżej pokrwawioną Biblię, Talmud i Koran. A okazuje się, że autor to nie tylko kitschman, ale także chicken (tchórz). I spadek do ligi podwórkowej.

Należy kitschmanowi i chickenowi pomóc, poddać pomysł, żeby trochę wzbił się na wyżyny artyzmu i intelektu.

Proponuję autorom, aby na kolejnej wystawie, lubując się w tych tematach, zrobili coś ciekawszego. „There will be life of sperm”. Krew ma każdy człowiek. Spermę ma tylko mężczyzna. W spermie są plemniki, a dzięki nim powstaje nowe życie. Sperma ma dużo walorów, nie tylko w tworzeniu nowego życia, wiedzą to najlepiej kobiety. Sperma jednym odmładza życie, innym skórę, jednym przedłuża a też czasami skraca. Jest bardziej ciekawsza, artystyczna niż krew. Wygląda jak białe srebro czy białe złoto i bardziej nadaje się na Legnicki Festiwal Srebro. Przecież można by zrobić ścieżkę srebrnych fontann, przecież można by zrobić ścieżkę srebrnych i pozłacanych wulkanów – erupcji (żółte złoto). A wokół głównego obrazu otoczonego niebem i pełnych aniołów umieścić piękne ziemskie anielice. Jeszcze zrobiłbym trzecią ścieżkę (rozpoczynającą się od głównej wystawy) obrazy czy zdjęcia kobiet – akty kobiet w ciąży. Wiązałoby się to z głównym tematem. A z drugiej strony byłaby promocja nowego życia. Life is beautiful – Życie jest piękne. A jakby kitschmanowi i chickenowi zabrakło modela do głównego obrazu, to z chęcią mógłbym pozować. O, wtedy szybko zostałbym euroosłem, oh, ach ten polski, przepraszam – Europosłem.

I wszyscy byliby zadowoleni a przede wszystkim chrześcijanie. I nie musieliby modlić się, pozostawieni sami bez duchownych, na dziedzińcu Akademii Rycerskiej. Wystawa nie godziłaby w żadne uczucia religijne. A swoją oryginalnością zyskałaby rozgłos w Polsce i w świecie. Myślę, że taka wystawa awansowałaby do ekstraklasy w dziedzinie kultury i sztuki.

Pomyślcie sami …  Tylko trzeba to zrobić z klasą, z ekstraklasą.

Legnicka giełda i na legnickim Rynku w południe

Dzisiaj w Dzień Pański, do południa pojechałem na legnicką giełdę, aby spotkać się z ludźmi, promować siebie, a także słuchać co ich boli, co chcieliby zmienić. Niestety zdecydowana większość narzekała na lokalne czy krajowe władze. Zapytałem się, co robicie oprócz narzekania? Czy chodzicie na wybory? Jak głosujecie? Skoro rządzą Ci sami od wielu lat. Totalny marazm. Tylko RAZEM możemy coś zmienić. JA bez Was nic nie zrobię.

Na giełdzie spotkałem znajomych, a także rodziców Pani Grażyny, która również startuje do PE, przez wszystkich zostałem ciepło przyjęty. Musimy RAZEM działać dla dobra naszego miasta, naszej Polski.

W samo południe przyjechałem do samego centrum Legnicy. Wziąłem kosz polskich jabłek (goldeny) i zacząłem częstować wszystkich przechodniów. Niech polskie jabłko będzie symbolem zgody i miłości. Koniec wojny polsko-polskiej. Nie wyniszczajmy się! Głosujmy na ludzi, nie na partię! Bo inaczej nic nie zmienimy w Polsce.

Tak jak biblijna Ewa dała Adamowi jabłko, by posiadł władzę i stał się równy Bogu, tak ja Wam daję  jabłko, byście poczuli się, że ktoś chce Wam służyć i troszczyć się o Wasze problemy.

Niestety za mało kupiłem tych jabłek, ale niech to będzie jakimś symbolem, który połączy POLAKÓW.

Apeluję do wszystkich członków i sympatyków POLSKI RAZEM, jeżeli chcemy rzeczywiście służyć Polsce, a nie tylko sobie, to w niedzielę 25 maja, pójdźmy na nasze rynki, przed lokale wyborcze z koszem pełnych jabłek i jedzmy je do bólu. Przecież nikt nam nie zabroni jeść polskich jabłek. A jabłka mają same witaminy. Zawierają witaminę C, mają trochę magnezu i potasu, są owocami niskokalorycznymi. Tak przynajmniej mówi moja żona, która jest chemiczką. Gdzieś wyczytałem takie powiedzenie: jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala ode mnie. Chrupanie jabłek wzmacnia zęby i dziąsła. Same plusy. No to smacznego !!!

rynek_lca_ndz_01 rynek_lca_ndz_02 rynek_lca_ndz_03 rynek_lca_ndz_04 rynek_lca_ndz_05 rynek_lca_ndz_06 rynek_lca_ndz_07 rynek_lca_ndz_09 rynek_lca_ndz_10 rynek_lca_ndz_11 rynek_lca_ndz_12 rynek_lca_ndz_13 rynek_lca_ndz_14 rynek_lca_ndz_16 rynek_lca_ndz_17 rynek_lca_ndz_19 rynek_lca_ndz_20 rynek_lca_ndz_21 rynek_lca_ndz_22 rynek_lca_ndz_23 rynek_lca_ndz_25

niech polskie jabłka będą symbolem zgody i miłości Polaków

niech polskie jabłka będą symbolem zgody i miłości Polaków

rynek_lca_ndz_71

Apeluję! 25 maja, jedzmy jak najwięcej polskich jabłek!

rynek_lca_ndz_28 rynek_lca_ndz_29 rynek_lca_ndz_30 rynek_lca_ndz_32 rynek_lca_ndz_33 rynek_lca_ndz_35 rynek_lca_ndz_37 rynek_lca_ndz_38 rynek_lca_ndz_39 rynek_lca_ndz_41 rynek_lca_ndz_42 rynek_lca_ndz_43 rynek_lca_ndz_44 rynek_lca_ndz_45 rynek_lca_ndz_47 rynek_lca_ndz_48 rynek_lca_ndz_50 rynek_lca_ndz_51 rynek_lca_ndz_53 rynek_lca_ndz_55 rynek_lca_ndz_57 rynek_lca_ndz_58 rynek_lca_ndz_60 rynek_lca_ndz_61 rynek_lca_ndz_62 rynek_lca_ndz_64 rynek_lca_ndz_66 rynek_lca_ndz_67 rynek_lca_ndz_69 rynek_lca_ndz_72 rynek_lca_ndz_74 rynek_lca_ndz_75 rynek_lca_ndz_76 rynek_lca_ndz_77 rynek_lca_ndz_78 rynek_lca_ndz_79 rynek_lca_ndz_80 rynek_lca_ndz_81 rynek_lca_ndz_82 rynek_lca_ndz_83

 

W końcu zaczyna się coś dziać, jest cieplej …

Cieszę się, że w Legnicy są przychylne media wszystkim opcjom politycznym. Że mogą promować osoby z naszego miasta i regionu. Nasza partia POLSKA RAZEM JAROSŁAWA GOWINA, to młoda, rozwijająca się partia normalnej centroprawicy. Startujemy w wyborach do PE, bo chcemy walczyć o Wielką Polskę w małej Unii. Chcemy silnego i sprawnego naszego państwa! Stawiamy na nowych ludzi, młodych, co przykładem może być moja osoba – Pawła Paszyna – teologia i informatyka, a nie jakiegoś prawnika czy ekonomisty. Zróbmy coś w tym kierunku, żeby reprezentacja Polski – 51 europosłów była zróżnicowana. Postawmy na nowość, na inne spojrzenie na rzeczywistość!

Zachęcam do przeczytania informacji, relacji z mojego działania.

http://fakty.lca.pl/legnica,news,46749,Eurokandydat_szukal_glosow_na_targowiskach.html
http://kurier-legnicki.pl/2014/05/kandydat-do-parlamentu-europejskiego-poszedl-do-ludzi-zeby-rozmawiac/
http://kurier-legnicki.pl/2014/05/rozmawiamy-z-kandydatami-do-parlamentu-europejskiego-pawel-paszyn-polska-razem-jaroslawa-gowina-2/

 

Na legnickim Rynku w niedzielę

Niedzielne popołudnie także minęło pracowicie, z jednej strony święto rodzinne – I Komunia św. Kasi a z drugiej strony chciałem być z Wami podczas giełdy staroci na legnickim Rynku. Muszę przyznać, że rozmowy z Wami ubogacają, gdyż zwracacie uwagę na to, co Was niepokoi. Szkoda, że większość spraw dotyczy naszego miasta. Ale z tymi tematami musimy jeszcze poczekać do jesiennych wyborów samorządowych. Mam nadzieję, że wspólnie wybierzemy lepiej niż zazwyczaj.

Chciałbym także podzielić się z Wami, że po wczorajszych moich spotkaniach na legnickich targowiskach, otrzymałem od Pawła Kowala – lidera naszej formacji – smsa o następującej treści: „Dzień dobry, Thatcher zaczynała na bazarach i w sklepikach. Pomimo zimna była uśmiechnięta …”  Jak tu do Was nie być pozytywnie nastawionym, skoro większość z Was ciężko pracuje czy dorabia sobie na legnickich targowiskach czy giełdach. Wczoraj rzeczywiście był zimny wiatr, ale dziś w południe wyszło piękne słońce i było jeszcze przyjemniej.

Cieszy mnie też fakt, że oprócz promocji mojej osoby i mojego programu na legnickim Rynku, mogłem spotkać także ludzi promujących nasze miasto. Mogliśmy wymieniać się poglądami, ale najważniejsze to, że naszym wspólnym mianownikiem jest dobro naszego miasta, że razem chcemy zmian, że razem chcemy promować Naszą Legnicę.

Niestety znowu zauważyłem słabość organizacji imprez w naszym mieście. Nie mogę tego zrozumieć, dlaczego władzom naszego miasta nie zależy na czystości centrum Legnicy? Jestem w stanie zrozumieć, że każdemu może zdarzyć się wpadka, ale drugi raz z rzędu, aby nie zadbać o zachowanie czystości i porządku, to już chyba nie przypadek. Oby to nie stało się regułą. Super, że miasto robi na rynku giełdę staroci, ale organizator powinien wiedzieć, że po takiej imprezie mogą pozostać śmieci. Czy tak trudno zatrudnić jedną osobę do posprzątania Rynku, po takiej imprezie.  Wstyd! Dzisiaj pierwsze komunie – przyjeżdżają goście z różnych rejonów Polski czy świata. Giełda zwinęła się i pozostały śmieci, a popołudniowy wiatr je rozganiał po całym deptaku.  Do kogo można mieć pretensję?  Kto jest gospodarzem naszego miasta? Wczoraj pisałem o śmieciach i czy dziś znowu mam to samo pisać!?  Jedna właścicielka lokalu gastronomicznego powiedziała mi „tak nie może być, idę jutro to zgłosić”. Gdzie i do kogo? Zobaczymy na efekty. Na końcu, na zdjęciach znowu (mam nadzieję, że już ostatnie  zdjęcia o śmieciach, bo aż mi wstyd)  „śmieci w Legnicy, zawsze po drodze”.

gielda_staroci_leg_01 gielda_staroci_leg_02 gielda_staroci_leg_03 gielda_staroci_leg_04 gielda_staroci_leg_05 gielda_staroci_leg_06 gielda_staroci_leg_07 gielda_staroci_leg_08 gielda_staroci_leg_09 gielda_staroci_leg_10 gielda_staroci_leg_11 gielda_staroci_leg_12 gielda_staroci_leg_13 gielda_staroci_leg_14 gielda_staroci_leg_15 gielda_staroci_leg_16 gielda_staroci_leg_17 gielda_staroci_leg_18 gielda_staroci_leg_19 gielda_staroci_leg_20 gielda_staroci_leg_21 gielda_staroci_leg_22 gielda_staroci_leg_23 gielda_staroci_leg_24 gielda_staroci_leg_25 gielda_staroci_leg_26 gielda_staroci_leg_27 gielda_staroci_leg_28 gielda_staroci_leg_29 gielda_staroci_leg_30 gielda_staroci_leg_31 gielda_staroci_leg_32 gielda_staroci_leg_33 gielda_staroci_leg_34 gielda_staroci_leg_35 gielda_staroci_leg_36 gielda_staroci_leg_37 gielda_staroci_leg_38 gielda_staroci_leg_39 gielda_staroci_leg_40 gielda_staroci_leg_41 gielda_staroci_leg_42 gielda_staroci_leg_43 gielda_staroci_leg_44 gielda_staroci_leg_45 gielda_staroci_leg_46 gielda_staroci_leg_47 gielda_staroci_leg_48 gielda_staroci_leg_49 gielda_staroci_leg_50 gielda_staroci_leg_51 gielda_staroci_leg_52 gielda_staroci_leg_53 gielda_staroci_leg_54 gielda_staroci_leg_55

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

śmieci w Legnicy zawsze po drodze ?

 

Legnickie Targowiska – targowiczanie jesteście wspaniali

Dziękuję za wspólne rozmowy, za to, że dzieliliście się ze mną Waszymi codziennymi problemami. Ale ta smutna rzeczywistość wielu Polaków, może się zmienić, ale tylko wtedy, kiedy RAZEM wybierzemy odpowiednie osoby i zagłosujemy na nie. Głosujmy na osoby, nie na partie. Zmiany nastąpią dla dobra Polaków. Nie zmieni się to za rok, dwa, ale najpierw musimy zasiać ziarna pełne miłości i pracowitości wielu Polaków. Tylko ja z Wami, będę mógł RAZEM działać!

Smutno mi było, kiedy opowiadaliście mi o swoich problemach, że mimo tylu lat pracy, przychodzicie na targowisko, aby dorobić sobie do marnej emerytury czy żeby nie być bez kawałku chleba. Znam te problemy od wielu lat, bo kiedyś jeszcze jako student w Krakowie pomagałem ludziom samotnym i biednym. Niestety z tej perspektywy, jest w naszym kraju coraz gorzej. Zmieńmy to, dlaczego nie może być nam dobrze w naszym domu jakim jest POLSKA?!

Przykro mi było, kiedy powiedzieliście mi, jak Was potraktowała straż miejska, godzinę przed moim przyjściem. Jedna Pani mówi: „Proszę Pana przychodzę tutaj o 4 godzinie rano, żeby zająć kawałek terenu, aby sprzedać moje wiejskie jajka i warzywa, przychodzę tutaj, aby zarobić kilkadziesiąt złotych. Nie stać mnie nawet na leczenie zębów, a muszę uzbierać na sztuczną szczękę. Nie kradnę, pracuję ciężko. I nie ma Pan pojęcia, jak „gwardia Krzakowskiego” (chodzi tutaj o Straż Miejską) nas tu potraktowała. Wyszedł strażnik i nas starszych ludzi rozganiał jak psów, a drugi z samochodu na nas krzyczał. Jedna Pani mu powiedziała, jedźcie tam gdzie kradną, chuliganią, tam gdzie zaśmiecają nasze miasto.”

Dowiedziałem się od drugiej, że to wstyd, miasto robi jakiś wyścig kolarski, a 100 metrów od mety wysypisko śmieci. A straż miejska, zamiast zająć się tym co potrzeba, to przyjeżdża na targowisko i traktuje ludzie jak bydło.

Nie dowierzałem, jak to możliwe, że nasz Prezydent Legnicy, mógł tego nie dostrzec. Jego to jeszcze mogę zrozumieć, ale gdzie ta jego pajęczyna. Nie doniosła mu, że 100 metrów od mety było i nadal jest śmietnisko. Od razu pojechałem i zobaczcie, co zobaczyłem (galeria zdjęć). Niestety kobieta nie kłamała.

Może ludzie starsi nowo-postępowym są niepotrzebni? Co im przeszkadza, żeby nie dostrzec problemów wielu ludzi. Może te śmieci wokół nich?

Trzeba to zmienić, ale najpierw proszę pójść na wybory i dobrze, i mądrze wybrać !!! Nie dajcie się nabrać !!!

WASZ GŁOS JEST NAJWAŻNIEJSZY !!!  NIE BÓJCIE SIĘ DZIAŁAĆ DLA LEGNICY, DLA POLSKI !!!

JESTEM Z WAMI, JA JEDEN Z WAS !!!

smietnik_leg_1 smietnik_leg_2 targowiska_leg_02 targowiska_leg_03 targowiska_leg_04 targowiska_leg_05 targowiska_leg_06 targowiska_leg_07 targowiska_leg_08 targowiska_leg_09 targowiska_leg_10 targowiska_leg_13 targowiska_leg_14 targowiska_leg_15 targowiska_leg_16 targowiska_leg_17 targowiska_leg_18 targowiska_leg_19 targowiska_leg_20 targowiska_leg_21 targowiska_leg_22 targowiska_leg_23