Wybieram Prezydenta nie rezydenta

Andrzej DudaGłosuję na kandydata zjednoczonej prawicy, kandydata PiS Andrzeja Dudę – AD. Czas na dobrą zmianę. Każda dobra zmiana to rozwój.
Dlaczego?
Wywodzący się z PIS AD nie będzie czynnikiem destrukcji w życiu politycznym, przeciwnie będzie stałym naciskiem na obecny obóz władzy, który w znacznej mierze dystansuje się do potrzeb zwykłego obywatela. Zdecydowanie wyrasta spod klosza Kaczyńskiego i zaczyna dojrzewać w sprawach Polski, gdyż w końcu dotarły do niego wołania ludzi. Zaś Bronisław Komorowski – PBK, dalej jest przyspawany do platformy, która dzieli społeczeństwo i agresywnie atakuje każdego, kto ma inne poglądy niż ona.

Prezydent mając odpowiednie uprawnienia, które nadaje mu Konstytucja powinien także wywierać nacisk na rząd oraz stać na straży dobra każdego człowieka. Niestety PBK przez ostatnie lata swojej prezydentury udowodnił, jak daleko obce mu są problemy zwykłego obywatela. Wielokrotnie to pisałem w mediach społecznościach na http://facebook.com/pawel.paszyn

Kandydat AD umiejętnie prowadził swoją kampanie, z dnia na dzień coraz lepiej, nie bał się spotykać i wysłuchiwać każdego głosu, codziennych trosk zwykłego obywatela.
PBK przerósł samego siebie po przegranej w pierwszej turze wyborów. Zachowanie, słowa i śmierdząca na kilometry kaszanka wyborcza w obietnicach bez pokrycia stawia tego polityka w świecie złudzeń, oddalonych od prawdy i prostoty przekazu. Ta niestabilność i nieprzewidywalność całkowicie wyklucza go z prezydentury, która powinna stać ponad wszelkimi podziałami i mieć na względzie dobro całej naszej Polski.

AD może rzeczywiście być Prezydentem Polski wszystkich Polaków, niezależnie od pochodzenia, statusu, wyznania czy orientacji seksualnych. Unika skrajności i tendencji. Jego kampania daje wyraz zaufania i godności człowieka. W przeciwieństwie do PBK, który przez swoją kadencje ani razu głośno nie zaprotestował przeciwko negatywnej polityce rządu PO, podpisał kilkanaście ustaw, które de facto nie ułatwią i nie ułatwiają życie Polaka (m.in. dzięki niemu mam pracować do późnej starości, płacić duże podatki i mieć duże koszty na utrzymanie rodziny wielodzietnej).

Skoro jest tak dobrze wszystkim w Polsce, to dlaczego tyle milinów ucieka z kraju, dlaczego nasze pensje są jedne z najniższych w Europie, kwoty wolne od podatku są szyderstwem narodu polskiego, dlaczego tak mało dzieci rodzi się, dlaczego tak trudno uczciwie prowadzić firmę i być pracodawcą dla drugiego? Dlaczego daje się zagranicznym firmom ulgi, upusty podatkowe, dlaczego godzą się na sprzedaż lasów i danie Żydom 60 mld dolarów za poniesione straty podczas wojny, czy chce bardziej pomagać innym narodom niż nam Polakom, polskim rodzinom. Czy Polska rozpoczęła drugą wojnę światową, czy Polacy są najgorszym narodem w całej Europie? Dlaczego tak bardzo chce się poniżyć nasz polski naród?!!! Za co jesteśmy winni, czy my Polacy mamy być białymi murzynami w Europie, drugą kategorią?

Tak ciężko za małe pieniądze pracujemy przy tak dużych podatkach. (I jeszcze osoba z PO szydzi z nas, że kto zarabia mniej niż 6 tys zł jest złodziejem albo idiotą.) Dla wielu to jest ekstremum możliwości człowieka. Dlaczego tak ciężko, w trudach żyje się w swojej ojczyźnie?

Należy to zmienić teraz w maju i na jesień w wyborach parlamentarnych. Nie bójmy się zmian, zmian na lepsze, bo co może być już gorsze poza wojną domową!  Niż straszenie, szczucie czy znęcanie się nad Polakami przez PO i media ulegające im wpływom, holendarne podatki, bezrobocie i exodus naszego narodu, brak uczciwości i poszanowania wspólnego dobra w życiu publicznym.
Polska potrzebuje ludzi z pasją, uczciwych, którzy potrafią poświęcić się jej, tak samo jak swojej rodzinie.

duda

Radny bezradny

Kandyduję na Radnego Miasta Legnicy z Okręgu Wyborczego nr 2 – Centrum –  z miejsca, w którym urodziłem się i wychowałem przy ul. Senatorskiej w Legnicy. Tu spędziłem moje dzieciństwo, młodość w szkole SP4 i Liceum Katolickim Braci Franciszkanów (OFMConv.) Darzę wielkim sentymentem moją małą mieścinę – Legnicę.

Kandyduję z listy Prawa i Sprawiedliwości z miejsca nr 3. Kandyduję jako Paweł Stefan Paszyn – Nasza Legnica – Polska Razem. Liczę na Twój głos!

Dlaczego i po co kandyduję do urzędu – Rada Miasta Legnica? Niektórzy znajomi mówią, daj sobie spokój, tego legnickiego muru nie przebijesz. Szkoda zdrowia i czasu. W tym mieście prawica nie istnieje, a na układy nie ma rady. Inni – zapisz się lepiej do Krzakowskiego, bo tam też mają deficyt inteligentnych ludzi. Nieważne skąd, oby tylko zostać Radnym? Radnym i bezradnym, ale z dodatkową kasą?  NIE.

Kandyduję, aby Legnica miała osobę, która każdego wysłucha, obojętnie od poglądów politycznych czy religijnych i postara się tej osobie pomóc. Kandyduję, aby w tym mieście nastąpiła sprawiedliwość społeczna – a nie preferowanie tych samych i tego samego od dziesiątek lat. Kandyduję, aby zmieniać Legnicę – Naszą Legnicę.  Kandyduję, aby  dawać dobre, logiczne i inteligentne rady Prezydentowi Miasta Legnicy – obojętnie, kto nim zostanie. Kandyduję jako wolny i niezależny od nikogo i niczego legniczanin i Polak. Nic nie muszę, a mogę wiele, bo potrafię.

Kiedyś powiedziano mi na studiach w Krakowie „nic dobrego z Legnicy nie pochodzi”. Chciałbym implementować tu pokój i dobro, aby w przyszłości  być dumny, że jestem legniczaninem i Polakiem. To możemy zrobić tylko RAZEM!

Chciałbym podzielić się z Wami – kilkoma radami – w najbliższych wyborach – jakich wybrać Radnych.

Starajcie się wybierać Radnych niezależnych od obecnej władzy. Jaki to jest Radny i niezależny? To osoba nie związana umową o pracę z obecną władzą, z Prezydentem czy wszystkimi urzędami, legnickimi instytucjami czy szkołami. Nie ważne w jakiej byłaby partii czy w jakim komitecie. Dlaczego? Przykład.

A czy nauczyciel legnickiej szkoły mógłby być dobrym i niezależnym Radnym, bronić Waszych spraw i narazić się legnickiej władzy, skoro działa w szkole publicznej, gdzie dyrektorów wybiera Prezydent Miasta. Niestety życie pisze scenariusze, że ludzie chorzy na władzę cechują się  dwulicowością i mściwością, wszystko zrobią, aby zostać u władzy. Jak taki nauczyciel postąpi? Albo będzie robił wszystko, co włodarz miasta będzie od niego oczekiwał, a przez to będzie miał spokojne życie i dodatkowe profity, albo z czasem będzie miał problemy w pracy lub zlikwidują jego etat i koniec zawodów. Lepiej być kłamcą czy prawym człowiekiem i być lojalnym wobec swoich wyborców?

Dlatego nie łudźcie się, ze pracownik budżetowy postawi się obecnej władzy i Wam w czymkolwiek pomoże. Taki Radny  jest bezradny, a jego cel to tylko profit finansowy. Rada Miasta w Legnicy czym będzie, skoro zasiądą w niej Radni i bezradni? Kpiną z demokracji.

Nie rozumiem też, dlaczego tylu emerytów startuje na Radnych? Parcie na kasę, kasę chorych? Cóż.

A jakiego mam wybrać Prezydenta Legnicy?

Każdego pierwszego lepszego, innego niż Krzakowski i Rabczenko. Dlaczego? Nawet każdy głuchy czy ślepy będzie lepszym, oby był uczciwym i swoją rzetelną pracą oddawał siebie temu miastu, a jak będzie oszołom to może przez przypadek zatrudni jakiegoś mądrego dyrektora czy prezesa. Mniej „przydupasów”, to większy rozwój demokracji i miasta.

Krzakowski – NIE – mija mu trzecia kadencja, co chciał zrobić, to zrobił i wystarczy. Nawet jakby został najprzystojniejszym starszym Panem i ożeniłby się z najpiękniejszą młodą legniczanką czy dostałby na stare lata olśnienie i  poparł go sam biskup. Nie. Wystarczy. Dziękujemy temu Panu za to, co zrobił.

Rabczenko – NIE – pomijając przekręty Arlegu i legnickiej PO.  Zob. http://wyborcza.pl/1,75478,16132458,Jak_to_sie_robi_w_spolce_Arleg__Politycy_we_wladzach_.html  A czy moralnie dopuszczane jest, aby już za młodu nowy kandydat promował siebie za fundusze Arlegu, która nie jest jego własnością? Jeżeli ktoś już na początku nie potrafi być przejrzysty i nie umie odróżnić pieniędzy spółki samorządu województwa czy pieniędzy publicznych od swoich prywatnych to, co jak będzie Prezydentem?  Jestem ciekaw, czy banery, które wisiały czy jeszcze wiszą w Legnicy promują Arleg czy Rabczenkę i kto za nie płacił? Mały Arleg i duży Rabczenko, ale czy to ważne, a może to legnicki ArRab?

– Czy jest jakiś kandydat z prawicy w tej czerwonej Legnicy?
– Przepraszam, z jakiej prawicy? Czy istnieje legnicka inteligencja prawicowa (LIPa)?
– Nie słyszałem, ale lipy w naszym mieście nie brakuje, czego nie dotkniesz, większość to lipa.

Kwiat lipy

Kwiat lipy

Wakacyjni radni przez cały rok

Im więcej człowiek dowiaduje się, to powinien być mądrzejszy. Kto pyta, nie błądzi. Ale w przypadku polityki krajowej czy lokalnej, to wręcz odwrotnie. Im więcej poznaje i dostrzega jak działają politycy krajowi lub też legniccy radni, to staje się głupszy i zadaje sobie pytanie. Kto głosował na nich, kto ich wybierał? Może trzeba robić z siebie głupa, przygłupa, żeby funkcjonować w polityce? Wręcz pensje czy diety budżetowe pochodzą z wielkiego niewidzialnego i bez dna wora – jakim są podatki. I każdy chce z tego wora korzystać – jak najwięcej dla siebie. Ale co taki polityk daje z siebie innym?

Pierwszy poziom – bycie Radnym. Niestety w Legnicy to zadanie przerasta wielu. I obojętnie czy są z obozu lewicy, Krzakowskiego, SLD, PO czy PIS.

I to ma być legnicka opozycja PO i PIS do obecnego Prezydenta Krzakowskiego? Śmiechu warte i kpina!

Gazeta Legnicka nr 126 i 149 pokazuje osoby, które nie zadały żadnego pytania – nie złożyły żadnej interpelacji. Czy rzeczywiście tak wspaniale działa nasz Prezydent, że nawet nie ma konkurenta w swoim obozie lewicowym i nie potrzebuje żadnych górnolotnych rad od wspaniałych Radnych? Czy to jest demokracja? Jakiego wydania? Chyba poprzedniej epoki.
To dlaczego słyszę zdecydowanie więcej narzekań na legnicką władzę, nawet z ust ludzi o poglądach lewackich, liberalnych czy ludzi obojętnie ideologicznie. Oni wiedzą, że kaszanka wyborcza składająca się z remontów i wybiórczych działań legnickiej władzy szczególnie przed wyborami, jest stereotyperem politycznym i tylko nabiorą się na to nieświadomi lub ograniczeni w poznaniu wyborcy.
Z kolei jak można stworzyć opozycję, która ze sobą nie współpracuje, w której jej członkowie nie zadają żadnych pytań przez całą swoją kadencję. Czy aż tak trudno zadać minimum trzy pytania – interpelacje na rok na kilkunastu sesjach?

Wszyscy, którzy złożyli mniej pytań niż 10 w całej kadencji stają się pośmiewiskiem dla wielu a funkcję radnego ośmieszają i dewaluują  i nie mają żadnego prawa moralnego do startu w ponownych wyborach do Rady Miasta.

Skreśleni. Nie godni bycia Radnym

Skreśleni. Niegodni bycia Radnym

Nawet opozycja ma swoją wewnętrzną opozycję

Nawet opozycja ma swoją wewnętrzną opozycję

Najlepsi z najlepszych. Zero pytań, bo po co

Najlepsi z najlepszych. Zero pytań, bo po co mają przeszkadzać. Nasza idealna i wspaniała Legnica potrzebuje Zero pytań, Zero innowacji, Zero progresu

 

 

 

 

 

 

 

Radny winien być wzorem i przykładem do naśladowania.  Zobacz jakie są

Prawa i obowiązki radnego

Śmiech mnie ogarnia jak jedna Radna kandydowała na Europosła, a nie potrafiła napisać kilkanaście interpelacji, zapytań do Prezydenta. Czy to nieumiejętność czy to może wewnętrzne układy bycia bezradnym?
A może mylę się. Może Radni tak dobrze znają Prezydenta, że wiedzą, że nie ma sensu zadawać pytania i wiedzą czego można spodziewać się po nim i niepotrzebnie narażać swoją karierę przy jego boku? I to ma być demokracja?!
A może to jest legnicka Putiniada?!

Rodzina źródłem świętości i rozwoju

15 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Rodzin. Ustanowione zostało przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 września 1993 r. w rezolucji nr 47/237. Celem obchodów jest pogłębienie świadomości społeczeństwa na temat problemów rodziny. W chrześcijaństwie Święto Rodziny zaczęto obchodzić już XVII w. i od tamtego czasu święto nabierało coraz większego znaczenia. Dziś w Kościele święto to obchodzimy w pierwszą niedzielę, zaraz po Bożym Narodzeniu. W kalendarzu liturgicznym wyznaczono ten czas, ze względu na szczególną i wyjątkową wolę objawienia się Boga w osobie Jezusa Chrystusa, którzy przyszedł w naszą rzeczywistość, czasoprzestrzeń przez Rodzinę i w Rodzinie. Rodzina jest źródłem świętości i rozwoju. I każdy kto nie służy rodzinie, nie oddaje czci woli Boga. I a priori, sam skazuje się na oddalenie od poznania miłości Boga.

Rodzina poradzi sobie bez samorządu, zaś samorząd bez rodziny NIE !  Warto postawić na Rodzinę !!! 

Dlatego każdy mądry władca, prezydent, burmistrz itp. w swoim programie i w swoim działaniu promuje i wspiera każdą rodzinę oraz swoim przykładem powinien zachęcać do pójścia w tym kierunku. Żadne państwo czy miasto nie będzie rozwijało się, jeżeli rządzi nim człowiek, który sam odniósł życiową porażkę, przez rozbicie swojej rodziny, bo jako rozwodnik czy singiel nie zrozumie nigdy w pełni, jakim dobrem jest rodzina.

Bo cóż zmienią remonty, piękne fontanny, jak za kilkadziesiąt lat, nie będzie komu tego docenić. Pustostan zacznie z ich mózgów urzeczywistniać się na miasta i państwa. A ich działania okażą się próżne i nietrafione.

Należy wybierać ludzi do samorządów i innych funkcji państwowych, którzy mają pełne rodziny, pochodzą z pełnych rodzin i służą swoim rodzinom !!! Bo jeżeli potrafią zadbać o swoją rodzinę, to też będą umieli zadbać o większą rodziną, jaką będzie im dana społeczność.

 Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.  /Łk 16,9/

Ewolucja człowieka

Ewolucja człowieka

Rodzina źródłem świętości i rozwoju

Rodzina źródłem świętości i rozwoju